Helikoptery wrócą na lądowisko przy szpitalu dziecięcym. Trwa ważna modernizacja

EAttachments970802507378be270add11d3cb67dfbb64dbcfe xl

W grudniu ma zakończyć się modernizacja całodobowego lądowiska dla śmigłowców przy Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie. 

CZYTAJ: Spór o sprzęt. Czy jest szansa na powrót oddziału dziecięcego?

– Całkowity koszt inwestycji to ponad milion złotych, z tego 875 tysięcy złotych to dofinansowanie ze środków Funduszu Medycznego – mówi zastępca dyrektora ds. infrastruktury i inwestycji Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie Andrzej Graboś. – Prowadzona przez nas inwestycja dotyczy lądowiska i dostosowania tego lądowiska do przyjęcia helikopterów o nośności 5700 kilogramów. Wymieniane jest oświetlenie nawigacyjne z uwagi na to, że została zmieniona ścieżka podejścia, tak, żeby umożliwić sąsiedniemu szpitalowi, czyli USK4 możliwość rozbudowy. Zmiana tej ścieżki oraz dostosowanie płyty to są główne elementy inwestycji – dodaje. 

CZYTAJ: Ma pomóc dzieciom i młodzieży. Centrum Zdrowia Psychicznego powstało w Lublinie [ZDJĘCIA]

Do czasu zakończenia remontu Lotnicze Pogotowie Ratunkowe korzysta z lądowiska szpitala przy Al. Kraśnickiej lub tymczasowego lądowiska na terenie zielonym na skrzyżowaniu ul. Szeligowskiego i ul. Fijałkowskiego. – Jest to nieużytek, który można wykorzystać na cele lądowania tymczasowego. My oczywiście pilnujemy tak, żeby tam nie było jakichś luźnych przedmiotów i żeby to lądowanie było bezpieczne. Poza tym każdorazowo takie lądowanie zabezpiecza w pierwszej fazie ochrona naszego szpitala, a w momencie jak się pojawi Państwowa Straż Pożarna, czyli jednostka taka ratownicza, gaśnicza, najczęściej z ulicy Węglarza, wtedy straż pożarna już zabezpiecza czy w dzień, czy w nocy to nasze lądowisko. Zabezpiecza generalnie przed dostępem osób postronnych, a dodatkowo w przypadku lądowania nocnego zabezpiecza oświetlenie – wyjaśnia Graboś. 

Decyzję o tym czy lądowanie odbywa się przy Al. Kraśnickiej czy na tym tymczasowym lądowisku decyduje lekarz LPR w zależności od stanu pacjenta.

MaK / opr. PaW

Fot. Magdalena Kowalska

Exit mobile version