Przemyt papierosów wartych 5 milionów złotych został udaremniony na granicy w Dorohusku.
– Kontrabanda znajdowała się w ciężarówce, w której – zgodnie z dokumentacją celną – miała być przewożona folia budowlana – mówi rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie Michał Deruś. – Podczas kontroli funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z lubelskiej KAS ustalili, że deklarowany ładunek to w rzeczywistości atrapy. Wewnątrz bel ukryto ponad 240 tys. paczek papierosów. Na opakowaniach papierosów nie było żadnych znaków akcyzy. Sposób przygotowania atrap wskazywał na profesjonalne działanie – konstrukcja miała imitować rzeczywisty towar i utrudnić wykrycie przemytu.
CZYTAJ: Pijany kierował ciężarówką. Nie wjedzie do Polski przez pięć lat
Ustalenia w sprawie prowadzi komórka dochodzeniowo-śledcza Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białej Podlaskiej pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Chełmie. Kierowcy został postawiony zarzut przemytu celnego.
MaK / opr. PrzeG
Fot. Izba Administracji Skarbowej w Lublinie
