„Atmosfera jak na finale”. Orlen Oil Motor Lublin w najlepszej czwórce [ZDJĘCIA]

EAttachments97049321465116833e873a89cf20aa2bbc0b9a7 xl 1

Żużlowcy Orlen Oil Motoru Lublin awansowali do fazy play-off i powalczą o medale mistrzostw Polski. W meczu ostatniej kolejki sezonu zasadniczego Ekstraligi Koziołki pokonały na wyjeździe Bayersystem GKM Grudziądz 46:44. Do awansu Motorowi wystarczał remis.

Punkty dla Motoru zdobyli: Mateusz Cierniak 11, Martin Vaculik 10, Bartosz Zmarzlik 9, Kacper Woryna 5, Bartosz Bańbor i  Bartosz Jaworski  po 4 oraz  Fredrik Lindgren 3. 

ZOBACZ ZDJĘCIA: 

Kapitan Motoru Bartosz Zmarzlik mówił o dużych emocjach podczas tego spotkania: – Atmosfera była jak na finale. Fajnie, że można w rundzie zasadniczej przeżywać też takie momenty. Wiedzieliśmy wszyscy o co jedziemy i każdy, kto przyszedł na stadion, też to wiedział. Po prostu każdy punkt był na wagę play-offów. Tor w Grudziądzu jest bardzo fajny. Ale mega wymagający, jeśli chodzi o dobre ustawienie motocykla. I motocykl naprawdę musi tu pomagać, bo bez tego nie można zdziałać za dużo. 

Zmarzlik miał nieudane dwa pierwsze wyścigi, w których zdobył zaledwie jeden punkt: -Przestrzeliłem strasznie ze wszystkim (jeśli chodzi o ustawienia motocykla – red.). Ale potem wiedzieliśmy już, że jak teraz nie będzie dobrze, to coś ze mną jest dzisiaj nie tak. Ale na szczęście znaleźliśmy w właściwą drogę i trzy ostatnie biegi były dobre. 

 

Kapitan  podkreślał pełną koncentrację drużyny: – Każdy miał pozytywny humor, aczkolwiek było widać, że na pewno wiemy o co jedziemy. Więc żartów nie było. 

Zmarzlik tak podsumował sytuację w końcówce sezonu zasadniczego: –  Po pierwsze jedziemy w końcu pełnym składem. Bo dwa czy trzy mecze przecież pięknie przegraliśmy dwoma punktami. Jakby Fredrik Lindgren był z nami, myślę, że o te zwycięstwa byłoby łatwo. 

Zadowolony był menadżer lubelskiej drużyny Jacek Ziólkowski, który podkreślił też znaczenie ostatnich treningów na torze w Gnieźnie: – Jest radość, że udało się wygrać. Zawodnicy naprawdę pojechali bardzo dobrze. I to cała drużyna, bo wszyscy dołożyli bardzo ważne punkty. Nawet ci, którym początek meczu nie wyszedł, potem złapali odpowiednie ustawienia i byli bardzo szybcy. To były rewelacyjne zawody Mateusza Cierniaka i Martina Vaculika, który ostatnio miał problemy prędkościowe. Juniorzy pojechali bardzo dobrze – obaj wygrali po wyścigu, zrobili w sumie 8 punktów. Naprawdę cała drużyna była bardzo zmobilizowana. Przed meczem widzieliśmy podobną mobilizację jak w Zielonej Górze, kiedy też jechaliśmy spotkanie o wszystko. I dzisiaj było podobnie. Zwyciężyliśmy po meczu bardzo ciekawym dla kibica. Spodziewaliśmy się twardego toru. Był bardzo dobrze przygotowany – równiutki, twardziutki. Trening w Gnieźnie się przydał, bo tam też było twardo. Trenowanie na lubelskim torze, który jest troszeczkę inny, byłoby pozbawione sensu.

Pierwsze mecze półfinałowe zostaną rozegrane 6 września.

GCh / MM  

Fot. GC

 

Exit mobile version