Prawie 60 uczestników, 5 klas instrumentalnych i wokalna, codzienne szlifowanie umiejętności, koncerty i jam sessions – ruszyło Puławskie Lato Bluesowe. To 20. edycja letnich warsztatów poświęconych temu gatunkowi muzycznemu.
Puławski Ośrodek Kultury od rana wypełniony jest między innymi dźwiękami gitarowymi, a uczestnicy wymieniają się pomysłami i doskonalą swój warsztat.
– U mnie zaczęło się od tego, że mój tata grał trochę na gitarze. Głównie Kaczmarskiego, potem jakieś rzeczy typu Elektryczne Gitary, więc ja gdzieś tam nasiąkałem powoli – opowiada Artur Głowacki z klasy gitarowej. – Potem zacząłem próbować sam, a na serio zaczęło się, jak w liceum poznałem kolegę, który grał lepiej ode mnie i strasznie mnie to wkurzało. Postanowiłem, że muszę grać przynajmniej tak dobrze jak on, a nawet lepiej. Nawet założyliśmy zespół, graliśmy przez jakiś czas, to już było dobre 18 lat temu.
– Szlifuję swoje C-dury, G-dury i B-molle, zobaczymy, co z tego wyjdzie – mówi Piotr, który na warsztaty przyjechał spod Warszawy. – To pasja. Człowiek chciał się jej pozbyć, ale nie udaje się. To też taka przestroga dla wszystkich, którzy nucą przy goleniu, tego się nie da już pozbyć. To jest do końca życia, trzeba nad tym pracować, bo lepiej nucić ładniej niż brzydziej. Jak już człowiek nuci bluesa, to już jest skazany na bluesa. To piosenki o tym są. „Chory na bluesa”, „Skazany na bluesa”, nie przez przypadek te piosenki powstały. Najgorzej wychodzi ćwiczenie, najłatwiej kupić sprzęt. To już też mam za sobą, a teraz przekonuję się, że po pięćdziesiątce może warto zacząć trochę tutaj ćwiczyć.

– Musimy się jeszcze trochę dostroić i za chwilę będzie ładnie, ale jeszcze potrzebujemy trochę czasu – mówi Filip z klasy gitarowej. – Wcześniej byłem basistą. Jestem dinozaurem tych warsztatów, bo na warsztatach to ja tu byłem pierwszy raz 26-27 lat temu. Były to warsztaty jazzowe, jeszcze wtedy nie było bluesowych. A na bluesa to tak z gitarką, po prostu cały czas coś tam w sercu na bluesowo gra. Wakacje są od tego, żeby wziąć urlop i poczuć tego bluesa w jakimś innym wydaniu, zobaczyć, jak go grają inni, koledzy.
– Wychowujemy „drugie pokolenie” – mówi Jacek Jaguś, wykładowca w klasie gitary elektrycznej. – Pierwsi uczestnicy warsztatów sprzed tych 19 lat przyjeżdżali niektórzy po 5-6 lat, znamy się z nimi bardzo dobrze. Oni są dzisiaj już dorośli, studiują, pracują. Niektórzy zaczęli karierę muzyczną, a od kilku lat świeży narybek, młodych ludzi, którzy właśnie przyjeżdżają na warsztaty. Jest też taka stała grupa bywalców od wielu lat, osoby starsze, które po prostu przyjeżdżają dla spędzenia miło czasu, żeby sobie na luzie pomuzykować, nawet towarzysko się spotkać. Tutaj jest fajny klimat, wszyscy tutaj dobrze znają „Dom Chemika”.
– Od lat w Polsce znani jesteśmy z tego, że lipiec należy do muzyki jazzowej w Puławskim Ośrodku „Dom Chemika”, a sierpień to miesiąc warsztatów bluesowych – mówi Zbigniew Śliwiński z Puławskiego Ośrodka Kultury „Dom Chemika”. -Zarówno jedne, jak i drugie warsztaty znane są w całej Polsce. Mamy oczywiście swoich utalentowanych puławskich uczestników, ale mamy również osoby z całego kraju. W przypadku warsztatów bluesowych, tegorocznej edycji jubileuszowej, mamy ludzi z Warszawy, Poznania, Wrocławia, nawet ze Świnoujścia.
– Człowiek wychodzi z domu, jest pustka, trzeba jechać i po prostu coś grać – dodaje Piotr. – Jak człowiek nie umie, to trzeba nadrabiać. A gdzie pojechać, jak nie do Puław na nasze warsztaty, które przytulą, ukoją. Podadzą nuty do zaśpiewania i człowiek czuje się lepiej na następny rok.
Warsztaty potrwają do 14 sierpnia. Towarzyszą im codzienne koncerty. Dziś o 20.00 w Puławskim Ośrodku Kultury zagrają uczestnicy i wykładowcy związani z początkami puławskich warsztatów.
ŁuG / opr. WM
Fot. Łukasz Grabczak
Pliki dźwiękowe
20 lat bluesa w Puławach. Ruszyły jubileuszowe warsztaty






!["Nie można jechać nawet rowerem". Droga "z dziur" doczeka się remontu? [ZDJĘCIA] 6 EAttachments96839426914b921c26156333ef49f5b697351d2 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/EAttachments96839426914b921c26156333ef49f5b697351d2_xl-350x250.jpg)





