Ponad 750 młodych zawodników z całego kraju, wschodzących gwiazd polskiej lekkoatletyki, walczy o medale na 80. edycji mistrzostw Polski U20, która odbywa się w Zamościu.
– Impreza zdecyduje, kto pojedzie na mistrzostwa świata U20 – mówi w rozmowie z Radiem Lublin prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Sebastian Chmara: – Te mistrzostwa Polski to dla nas impreza szalenie ważna, dlatego że mamy na nich sprawdzian bezpośredniego zaplecza kadry narodowej. Tutaj poznajemy tych zawodników, którzy – jak wierzę – w przyszłości będą medalistami mistrzostw Europy, świata, a być może również igrzysk olimpijskich. W tym roku mamy mistrzostwa świata juniorów w Eugene. W tym mieście miałem okazję trenować przez kilka miesięcy – to było ponad 25 lat temu. Tam teraz jest piękny stadion, na którym były już rozgrywane seniorskie mistrzostwa świata w lekkiej atletyce. Teraz będą tam startowali juniorzy. I po zamojskich mistrzostwach podejmiemy ostateczną decyzję, jak będzie wyglądał skład polskiej reprezentacji.
– To fajna impreza, żeby się pokazać w Internecie i udowodnić sobie, że jest się w czymś dobrym – mówi Szymon Boć z Agrosu Zamość, który startuje w skoku w dal i trójskoku.
– Celem było zakwalifikowanie się do najlepszej dwunastki, ale nie wszystko zawsze wychodzi. Trzeba walczyć dalej.
– Impreza po 23 latach wróciła do Zamościa. Oczywiście może w ładniejszym wydaniu, ładniejszym opakowaniu, bo stadion mamy piękny i funkcjonalny. Każdy zwycięzca zasługuje na najwyższy szacunek, bo to są naprawdę bardzo dobrzy, młodzi, perspektywiczni ludzie – mówi Konrad Firek, prezes klubu sportowego Agros Zamość, główny organizator zawodów.
80. Mistrzostwa Polski U20 potrwają do niedzieli (18.07). Wstęp na trybuny jest wolny, a relacje z imprezy można oglądać w Internecie.
MLac / opr. ToMa
Fot. Bohdan Hyrovych / pexels.com
