Wielkie święto cyrku. Sztukmistrze wrócili do Lublina

EAttachments7280138a1125ac44d29254423a9130230bb5394

W Lublinie rozpoczyna się  Carnaval Sztukmistrzów, czyli największy w Polsce festiwal prezentujący sztukę współczesnego cyrku. W programie imprezy znalazły się między innymi pokazy klaunady, akrobatyki, żonglerski czy iluzji ujęte w formie emocjonujących spektakli cyrkowych, a także atrakcje dla dzieci. Imprezie – jak co roku – towarzyszy Urban Highline Festival, czyli najstarszy i największy festiwal highlinerów na świecie odbywający się w przestrzeni miejskiej.  

Sztukę nowego cyrku można oglądać przede wszystkim na placach:  Litewskim, Krąpca i Łokietka, Za Trybunałem i Po Farze. Artyści także zajmą Centrum Spotkania Kultur i Krakowskie Przedmieście.

To wyjątkowa okazja, by zobaczyć artystów i artystki z całego świata. W tym roku w programie Carnavalu Sztukmistrzów znalazły się  pięć spektakli scenicznych i dziesięć plenerowych, pięć pokazów ulicznych, trzy koncerty i wydarzenia towarzyszące.

Pierwszych artystów w przestrzeni Starego Miasta będzie można spotkać już od godziny 9.00. Natomiast o godzinie 11.00 otwarte dla publiczności zostanie miasteczko cyrkowe na Placu Litewskim. 

– Carnaval natomiast oficjalnie zainauguruje spektakl sceniczny „Blanc” Sébastiena Wojdana – mówi dyrektorka festiwalu, Iwona Kornet. – Możemy powiedzieć, że to taki swoisty unikat. Spektakl był grany naprawdę niewiele razy. Nadmienię, że jest też bardzo wymagający fizycznie. Sceną otwierającą jest wbiegnięcie artysty po 10-kilometrowym biegu. I dopiero wtedy zaczyna się spektakl, w którym naprawdę eksploatacja ciała jest na maksymalnym poziomie. Trzy lata staraliśmy się o to, aby Sébastien przyjechał do Lublina. 

Spektakl „Blanc” Sébastiena Wojdana rozpocznie się w czwartek, 23 lipca o godzinie 20.00. 

Najwięcej atrakcji festiwalowych zaplanowano na Placu Litewskim, gdzie odbędą się m.in. otwarte pokazy kolektywu La Bande a Tyrex z Francji. Podczas spektakli dziewięciu artystów jeździ na rowerach, robi akrobacje i jednocześnie gra na instrumentach.

Cyrkowo-teatralne pokazy na Placu Litewskim zaprezentuje także chilijski artysta z Cia.Frutillas Con Crema. Bohater spektaklu „Fatiga” zaprosi publiczność do swojego wędrownego domu a centralnym elementem scenografii będzie imponująca kolekcja ponad sześciu tysięcy zużytych torebek herbaty.

– Sercem Carnavalu są ulice, spektakle uliczne – stwierdziła koordynatorka festiwalu Marcelina Gzyl. Dodała, że w kilku punktach Śródmieścia i Starego Miasta będzie można zobaczyć buskerów, którzy prezentują swoje umiejętności w zamian za datki. – Jesteśmy pod wrażeniem zdeterminowania artystów ulicznych, bo my nie płacimy im honorarium. Oni przyjeżdżają tutaj „grać do kapelusza” i dostają od nas tylko zwrot kosztów podróży – zastrzegła Gzyl.

Organizatorzy podali, że do udziału w szóstej edycji konkursu buskerskiego zgłosiło się blisko 80 artystów, spośród których organizatorzy wybrali pięciu. Podczas festiwalu wystąpią: brytyjscy komicy Rudkin&Hicks, klaun i mim Javier „Chiquito” Casala z Argentyny, francuskie trio Fatal Cirque, chodząca po linie klaunka Mireya Guzmán z Meksyku, a na interaktywny spektakl taneczny zaprosi duet Blow Up Crew z Argentyny. Zwycięzcę wskaże publiczność.

Ale Carnaval to nie tylko widowiskowe występy artystów nowego cyrku. Na turystów i mieszkańców czekają także koncerty na terenach zielonych przy ul. Bernardyńskiej 15. W czwartek 23 lipca wystąpi tam zespół Chair, mieszający energię post-punku z absurdalnym humorem. W piątek, 25 lipca zagra grupa La Bande à Tyrex. To zespół, który łączy muzykę, energię sceniczną i widowiskową oprawę. A sobotę wystąpi Turfu, którego muzycy wszystko podporządkują jednemu celowi: porwać ludzi do tańca.

Szczegółowe informacje o festiwalu na stronie www.carnavallublin.eu

Impreza potrwa w Lublinie do niedzieli, 26 lipca. 

JZoń / KovA / Polska Agencja Prasowa / opr. ToMa 

Fot. Kinga Hendzel / archiwum 

Exit mobile version