Karol Czubak odniósł się do swoich słów na temat stylu gry Wisły Płock, zarejestrowanych pod koniec kwietnia po meczu ekstraklasy, w którym Motor Lublin na wyjeździe mierzył się z Widzewem Łódź. W pogawędce z obrońcą gospodarzy Stevem Kapuadim napastnik żółto-biało-niebieskich powiedział: „Umiemy grać w piłkę, a nie tylko posyłać lagi. Są tacy, którzy tylko grają lagi i bronią jak Wisła Płock”.
W tamtym okresie trenerem „Nafciarzy” był Mariusz Misiura, który przed nowym sezonem przeniósł się do Lublina.
– To nie był personalny atak w stronę trenera – wyjaśnił Czubak w rozmowie z klubowymi mediami. – Myślę, że też nikogo nie oszukałem. Wiedzieliśmy, nie tylko my, ale też liga, jak grał zespół z Płocka. Trzeba też brać poprawkę na to jaką drużyną, jakimi zawodnikami dysponuje dany trener i ustawia pod to taktykę, sposób grania. U nas w Motorze mieliśmy zawodników, którzy byli dobrzy piłkarsko, z dużymi umiejętnościami technicznymi. Ta gra Motoru musiała polegać na tym, żeby dużo grać piłką, rozgrywać. Między mną a trenerem wszystko jest w porządku. Porozmawialiśmy o tym i też wiem, że zawód trenera też nie jest łatwy, bo raz jesteś w jednym miejscu, raz w drugim. Też musisz poukładać sobie wszystko w danym klubie pod zawodników, których masz w kadrze.
CZYTAJ: Burza wokół Górnika Łęczna. Kibice alarmują, Motor odpowiada [AKTUALIZACJA]
Motor przebywa obecnie na zgrupowaniu w Sochocinie. Obóz kończy się w czwartek, a dzień później w ostatnim sparingu przed rozpoczęciem ligi lubelski zespół zagra z Hapoelem Jerozolima.
JK
Fot. archiwum RL / Iwona Burdzanowska
