Nie tylko towary, ale i… opakowania są przemycane przez polską granicę. Ostatnio w Dorohusku kierowca ciężarówki próbował wwieźć do kraju 3,5 tysiąca opakowań po kawie.
– Taki przemyt świadczy o próbach wprowadzania podróbek – mówi rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, Michał Deruś. – Zwracam jednak uwagę na charakter tego ujawnienia, ponieważ tak duża liczba pustych opakowań, ukrycie ich przed kontrolą, a tym samym próba przemytu wskazują, że opakowania najprawdopodobniej są podrabiane, a nazwę popularnej marki naniesiono na nie bezprawnie. Nie można więc wykluczyć, że wykryte na granicy w Dorohusku opakowania miały służyć do zapakowania podrabianej kawy i wprowadzenia jej na rynek. To pokazuje, że przemyt to nie tylko gotowy towar. To także elementy, które pozwalają wprowadzić podróbkę do legalnego obrotu, a konsument w sklepie nie ma szans tego rozpoznać.
CZYTAJ: Przez cały rok do Egiptu. Nowe połączenie z lubelskiego lotniska
Na poczet grożącej kary od kierowcy zabezpieczono 1500 zł.
TSpi/ opr. DySzcz
Fot. IAS w Lublinie/ nadesłane
