Udanie sezon II ligi zainaugurowali piłkarze Górnika Łęczna. Zielono-czarni wygrali na wyjeździe ze Świtem Szczecin 3:2.
Podopieczni trenera Jurija Szatałowa stracili gola już w 2. minucie po strzale Krzysztofa Ropskiego. 6. minut później wyrównał Adam Deja, a w 23. minucie prowadzenie dał Górnikowi Bartłomiej Korbecki. W 57. minucie było już 3:1 dla gości, gdy Mateusza Abramowicza pokonał Mateusz Hołownia. W końcówce zrobiło się nerwowo, bo 10 minut przed ostatnim gwizdkiem kontaktowego gola dla gospodarzy zdobył Kacper Wojdak. Górnik nie pozwolił sobie jednak na stratę kolejnej bramki, dzięki czemu z dalekiego wyjazdu przywiezie komplet punktów.
– Bardzo źle weszliśmy w mecz, bo druga minuta i przegrywamy 1:0, ale cieszę się, że udało nam się później strzelić na 1:1, na 2:1 troszkę to uspokoiliśmy, ale ta liga taka będzie, to nie będą łatwe mecze. Musimy dać jeszcze więcej z siebie, ale najważniejsze, że naprawdę z ciężkiego terenu wywozimy 3 punkty. To jest na dzisiaj najważniejsze i od nowego tygodnia przygotowujemy się do następnego meczu – mówi pomocnik Górnika Michał Walski.
W następnej serii spotkań, w sobotę 1 sierpnia w Łęcznej dojdzie do derbowego spotkania Górnika z Avią Świdnik.
JK
fot. Wojciech Szubartowski / archiwum
