Pogoda nie wystraszyła rowerzystów uczestniczących w XXXII edycji Święta Roweru w Lubartowie.
Przed uczestnikami jedna z ośmiu tras o długości od kilkunastu do nawet ponad 60 kilometrów – mówi pomysłodawca i organizator Święta Roweru Janusz Pożak. – To 32. edycja Święta Roweru. Mamy certyfikat obchodów Światowego Dnia Roweru. Wszystkie trasy wyjeżdżają w kierunku Annoboru, przejeżdżają przez Nowodwór-Piaski, w przypadku tych, które jadą na Kopaninę nie ma żadnych zmian. Mamy tutaj saturator, darmową wodę bez ograniczeń i kurtynę wodną.
Termometr na stacji pogodowej UMCS zlokalizowanej tuż obok miejsca startu o ósmej rano wskazywał ponad 31 stopni C., ale to nie zniechęciło rowerzystów. – Takie święto i musimy jechać, to jest nasz obowiązek. Myślę, że ciepło to jest przyjemność dla rowerów. My jeździmy co roku od wielu lat, a już człowiek ma ponad 72 lata. Ja się cieszę i nie mogłabym tego przepuścić.
CZYTAJ: „Baszty” trafią do najlepszych. Finał festiwalu w Kazimierzu Dolnym
Podczas lubartowskiego Święta Roweru wolontariusze zbierają do puszek pieniądze na leczenie i rehabilitację wieloletniej współorganizatorki imprezy i wolontariuszki Edyty Lewtak.
Patronat medialny na świętem roweru sprawuje Radio Lublin.
JPi / opr. LisA
Fot. Jerzy Piekarczyk
