Zmiany nazwy ronda im. Margaret Thatcher w Lublinie na rondo im. Związków Zawodowych chcą działacze Młodej Lewicy. Wniosek w tej sprawie trafił już do lubelskiego ratusza.
– Związkowcy zasługują na takie uhonorowanie – mówi współprzewodniczący Młodej Lewicy w województwie lubelskim, Cyprian Wiczuk. – Polskie związkowczynie i związkowcy powinni zostać uhonorowani przez miasto. Nie tylko dlatego, że nieustannie od odzyskania przez Polskę niepodległości walczyli o prawa pracownicze i godność drugiego człowieka, ale również dlatego, że w 1918 roku walczyli o ośmiogodzinny dzień pracy i elementarne prawa pracownicze, których Polacy pod zaborami nie mieli. Również w okresie PRL-u członkowie „Solidarności” walczyli o demokrację i wolność od tyranii.
CZYTAJ: Uwierzyła „lekarzowi z Egiptu”. 41-latka ofiarą oszusta
Lubelski ratusz od chwili złożenia petycji o zmianie nazwy ronda ma trzy miesiące na jej rozpatrzenie i udzielenie odpowiedzi.
MaTo / opr. PrzeG
Fot. pexels.com
