Dziś (22.05) wieczorem dowiemy się kto zdobędzie tytuł mistrza Polski w piłce ręcznej kobiet. Przed ostatnią kolejką w tabeli prowadzi Zagłębie Lubin o 2 punkty przed PGE MKS-em El-Volt Lublin. Jeśli więc w piątkowym meczu lubelski zespół pokona w regulaminowym czasie Zagłębie to on sięgnie po złoto. Zadanie nie będzie łatwe, bo MKS występuje w osłabionym składzie, a na dodatek zagra na wyjeździe.
Co będzie kluczem do sukcesu? – Podstawą jest obrona i myślę, że tutaj to jest klucz do tego wszystkiego – mówi trener Paweł Telewski.
Obrotowa Zagłębia, a w przeszłości zawodniczka MKS-u, Joanna Drabik przyznaje, że rozstrzygniecie w ostatnim spotkaniu jest atrakcyjne dla kibiców. – Dla dyscypliny to dobrze, bo będzie walka – mówi.
Nadziei na sukces nie traci bramkarka Weronika Gawlik: – Wiadomo, że jesteśmy osłabione, ale sport widział różne rzeczy, więc miejmy nadzieję i trzymajmy kciuki, że w ten piątek ponownie staniemy na wysokości zadania.
Skrzydłowa MKS-u Daria Szynkaruk zapowiada walkę do samego końca: – Znamy wszystkie słabe i mocne strony Zagłębia, tak samo jak Zagłębie zna nasze słabe i mocne strony. Ale my troszeczkę inaczej teraz wyglądamy niż w sezonie, bo kilka dziewczyn nam wyleciało. Dla nas może to być na plus pod takim kątem, że Zagłębie może nie do końca wiedzieć, czego się po nas spodziewać. My na pewno zostawimy serducho i walkę w Lubinie, żeby przywieźć ten złoty medal tutaj, bo wszyscy tego chcą i naprawdę tego pragniemy i uważam, że jesteśmy w stanie.
Spotkanie w Lubinie rozpocznie się o godzinie 20.30.
AR / opr. PaW / LisA
Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum RL
