Szpitale pod ziemią? Lublin szykuje tunele na czas kryzysu

EAttachments951504581afd44089210a953943e787a0cf4934 xl 3

Podziemne korytarze pod dwoma lubelskimi szpitalami – w razie kryzysu lub zagrożenia – mogłyby przykładowo służyć za schronienie dla pacjentów oraz za miejsce ich doraźnej opieki. 

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Dziś (14.05) w tunelach zorganizowano symulacje medyczne z udziałem żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej oraz medyków. – Dzięki temu co mamy przygotowane, jesteśmy w stanie wygospodarować około 200 miejsc leżących i około 400 miejsc siedzących dla personelu szpitalnego i pacjentów w trakcie najtrudniejszego momentu – mówi Rafał Grzeszczuk z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie. – Moglibyśmy na 48 godzin tych pacjentów i personel tu sprowadzić, przeczekać i wrócić – dodaje. 

– Prowadzenie i zapewnianie świadczeń zdrowotnych w dosyć niekonwencjonalnych warunkach, jak na przykład te korytarze, stanowi przede wszystkim dobre zabezpieczenie dla personelu medycznego, ale także umożliwia nam udzielanie tego typu świadczeń – podkreśla prorektor do spraw kształcenia i dydaktyki Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, Kamil Torres. – Jaka jest przewaga? Przede wszystkim ten obiekt już jest. On wymaga tylko rewitalizacji – dodaje. 

Łącznie podziemne tunele mają ponad kilometr długości, a ich remont i modernizacja szacowana jest na ponad 40 milionów złotych. Obecnie trwa przygotowywanie dokumentacji projektowej. Wspomniane korytarze łączą Uniwersytecki Szpital Dziecięcy, Uniwersytecki Szpital Kliniczny numer 4 oraz Centrum Symulacji Medycznej w Lublinie.

MaTo / opr. PaW

Fot. Magdalena Michalew

Exit mobile version