Mieszkańcy Lublina uczcili 91. rocznicę śmierci marszałka Jóżefa Piłsudskiego. Uroczystości na Placu Litewskim poprzedziła msza w kościele pobbrygidkowskim przy ul. Narutowicza.
– Marszałek jest symbolem niezłomności i wielkiego patriotyzmu – mówi prezes Lubelskiego Oddziału Związku Piłsudczyków, Tomasz Dyzma. – Pamiętajmy, że Polska powstała po 123 latach niewoli i tak marszałek ze swoimi oddziałami walczył o powstanie tej Polski, a potem już o utrzymanie jej niepodległości.
– Piłsudski walczył o niepodległość Polski ponad podziałami politycznymi – mówi Zdzisław Niedbała z kancelarii prezydenta miasta Lublin. – Powodzenie odbudowy państwowości polskiej, której Józef Piłsudski dokonał, było możliwe dzięki porozumieniu zawartemu z jego głównym rywalem Romanem Dmowskim. To połączenie wszystkich sił, w tym sprowadzenie Błękitnej Armii, nasza obecność po stronie zwycięskiej Ententy, sprawiło, że niepodległość się powiodła. I to jest lekcja historii także na dziś – jeżeli my jako naród jesteśmy zjednoczeni, podobnie jak nasi przywódcy, wtedy odnosimy sukcesy.
CZYTAJ: Aktywistki chciały zabrać króliki. Muzeum i stowarzyszenie przedstawiają sprzeczne wersje wydarzeń
Józef Piłsudski zmarł 12 maja 1935 roku w Warszawie. Został pochowany na Wawelu, w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów.
MaTo / opr. LisA
Fot. Piotr Michalski / archiwum
