To już pewne. Górnik Łęczna żegna się z I ligą. W przedostatniej kolejce rozgrywek „zielono-czarni” przegrali na własnym boisku z Odrą Opole 0:2.
Bramki dla gości strzelili Michał Feliks w 29 minucie, Szymon Mida w doliczonym czasie gry.
Łęcznianie zajmują 16. miejsce w tabeli i do zajmującej bezpieczne, 15. miejsce Stali Mielec tracą 6 punktów. Oznacza to, że nie mają już nawet matematycznych szans na utrzymanie.
Trenera Jurija Szatałowa z powodu zawieszenia zabrakło na ławce Górników. Z tego samego powodu na konferencji prasowej łęcznian reprezentował asystent trenera Robert Skok: – Jest to dla nas trudny moment. Co do samego meczu, liczyliśmy na zdecydowanie więcej. Przede wszystkim źle weszliśmy w to spotkanie, obciążenie, które siedziało gdzieś z tyłu głowy, było widoczne. Po stracie bramki może troszeczkę ruszyliśmy do przodu, natomiast to na zespół Odry nie wystarczyło.
W ostatniej kolejce Górnik zmierzy się na wyjeździe z ŁKS-em Łódż.
AR / opr. ToMa
Fot. Wojciech Szubartowski
