Lubelscy radni Prawa i Sprawiedliwości apelują do mieszkańców Lublina o udział w konsultacjach dotyczących planu ogólnego miasta. Ich zdaniem dokument zmierza do dogęszczania zabudowy i ograniczenia terenów zielonych. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej krytykowali także sposób jego procedowania.
– Konsultacje wokół planu ogólnego trudno określić inaczej niż mianem kpiny – mówi radny PiS, Tomasz Gontarz. – Do 12 czerwca będą trwały konsultacje społeczne, zaś ratusz chce głosować tenże plan ogólny na posiedzeniu 25 czerwca. To oznacza, że ratusz będzie miał zaledwie 12 dni, żeby przeanalizować i ewentualnie uwzględnić wszelkie uwagi, które od mieszkańców spłyną do ratusza. Tego się w takim terminie nie da zrobić.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami krajowymi samorządy mają obowiązek uchwalenia planów ogólnych do 30 czerwca. – W Lublinie już na etapie zbierania wniosków zapewniliśmy znacznie więcej czasu, niż wymagają przepisy. – odpowiada Joanna Stryczewska z biura prasowego lubelskiego ratusza. – Nabór wniosków trwał dwa miesiące, czyli niemal trzykrotnie dłużej niż ustawowe minimum. Obecne konsultacje społeczne również prowadzone są szeroko. Potrwają do 12 czerwca. Mieszkańcy mają 28 dni na zapoznanie się z dokumentem, zgłoszenie uwag do projektu oraz udział w spotkaniach z zespołem projektowym.
Ratusz zaplanował cztery spotkania. Dodatkowo 1 czerwca odbędzie się otwarte spotkanie połączone z prezentacją projektu planu ogólnego.
Informacje o rozpoczynających się konsultacjach społecznych można znaleźć m.in. na portalach internetowych miasta – lublin.eu, decyduje.lublin.eu.
LilKa / opr. WM
Fot. Krzysztof Radzki
