Gmina Dębowa Kłoda w powiecie parczewskim szykuje się do największej inwestycji w historii. W Białce nad popularnym jeziorem powstanie centrum kulturalno-turystyczne. Jego budowa pochłonie ponad 11 mln zł, a o szczegółach Grażyna Lamczyk, wójt gminy Dębowa Kłoda, opowiada naszemu reporterowi Tomaszowi Nieśpiałowi.
Zacznijmy od największej w historii gminy Dębowa Kłoda inwestycji. W Białce, nad popularnym jeziorem, powstaje centrum kulturalno-turystyczne. Co zakłada inwestycja za ponad 10 milionów złotych? Jakie jest jej znaczenie dla rozwoju gminy Dębowa Kłoda?
– Przyznam, że jak patrzyłam na tę swoją Białkę, to piękne jezioro, to z bólem serca patrzyłam również na obiekt, który znajdował się nad tym jeziorem, czyli były obiekt tak zwanego Domu Harcerza. Oczywiście na pewno niektórzy podchodzili do niego z sentymentem i bardzo długo się zastanawiałam, czy rzeczywiście robić jakąś modernizację tego budynku, ale później uznałam, że skoro stawiam na fajny rozwój tej gminy, na coś nowego, na coś bardziej atrakcyjnego, to idźmy jednak w to, co jest bardziej nowoczesne. Ponadto chyba zazdrościłam mojej koleżance i kolegom, bo na terenie powiatu wszyscy mają jakieś dworki, pałacyki, a ja nic takiego na terenie gminy Dębowa Kłoda nie mam. Więc obiekt, który będzie budowany, to centrum kulturalno-turystyczne ma bardzo piękny wygląd, przypominający taki pałacyk, dworek i myślę, że ożywi ten teren. A po drugie, zaplanowałam tam jeszcze pokoiki z myślą o młodzieży. Na takie wyjazdy zimowe, letnie będzie można przyjechać. Będą sale konferencyjne, będzie zaplecze socjalne. Jeżeli ktoś zechce zrobić jakąś uroczystość, to z tego będzie mógł skorzystać. Ale przede wszystkim planuję, żeby przenieść tam Gminny Ośrodek Kultury. Dodatkowo robimy tam również tężnię. Chcielibyśmy, żeby to miejsce tętniło życiem cały rok.
Kiedy te wszystkie plany się ziszczą, bo oczywiście inwestycja już trwa, powstaje, ale kiedy będzie cieszyła oko nie tylko pani wójt, nie tylko mieszkańców, ale także turystów?
– Na razie najbardziej cieszymy się z jednego, że wykonawca, którym jest firma Szabat z Lublina (MIRON-BUD Mirosław Szabat z Lublina – przyp. red.), naprawdę w sposób wyjątkowy prowadzi tę inwestycję. Rośnie pięknie. Termin realizacji jest do połowy przyszłego roku. Mam nadzieję, że panowie zdążą to zrobić i że rzeczywiście następne wakacje zaczną się nam już w zupełnie innym klimacie, bo oprócz tych rzeczy, które będą kulturalno-turystyczne, to sama strona wizualna jest bardzo istotna, ponieważ bardzo zmieni się nam to miejsce. Kolejną taką inwestycją jest budowa pełnowymiarowej hali sportowej Olimpia w Kodeńcu. Ta inwestycja pochłonie ponad 6 milionów. Faktycznie jest to koszt 6 milionów 400 tysięcy złotych. Następna olbrzymia inwestycja. Inwestycja najbardziej oczekiwana przez dzieci, ponieważ młodzież ze szkoły podstawowej w Kodeńcu, mimo tego, że nie było u nas do tej pory hali i nie mieli takiej możliwości, żeby w zimie też ćwiczyć, osiągali właśnie bardzo fajne wyniki, jeśli chodzi o siatkówkę, jeśli chodzi o piłkę ręczną i na zawodach powiatowych i wojewódzkich dochodzą do centralnych. Termin realizacji jest do 4 czerwca bieżącego roku. Hala nie będzie tylko dla dzieci, ponieważ korzystać będą mogli wszyscy i nie tylko z naszej gminy. Oczywiście mamy jeszcze jedną szkołę w Dębowej Kłodzie. Tutaj jest sala gimnastyczna, ale dużo mniejsza, więc na pewno zechcemy te dzieci przewozić również tam. Inwestycja duża, inwestycja piękna. Cieszymy się, że udaje nam się to realizować.
Skoro jesteśmy przy inwestycjach w Kodeńcu, to nie sposób nie zapytać o te zadania, które po pewnych perturbacjach i kłopotach związanych z remontem zabytków sakralnych się pojawiły. Ale z tego, co wiem, wszystko wraca na dobre tory. Czy pani wójt może coś więcej na ten temat powiedzieć i zdradzić szczegóły?
– Rzeczywiście bardzo nieszczęśliwie udało się księdzu proboszczowi wybrać ofertę. Niestety realizacja tego kościoła przez cały rok nie doszła do finału. Nastąpiły tylko jakieś takie małe zabiegi pielęgnacyjne, ale trudno, tak czasami bywa. Nie będę szukać winnych i myślę, że nie można szukać winnych w sytuacjach, kiedy robi się inwestycje i to duże, za ogromne pieniądze, czasami taki falstart następuje. Ale w tej chwili została wybrana oferta i ksiądz może już ruszać z inwestycją. A rzeczywiście bardzo mi zależy na remoncie tego kościoła, bo to jest i kościół, i dzwonnica. Są to zabytkowe obiekty, piękne zresztą. Każdy, jak zachodzi, to mówi, że ten kościół ma taką duszę, więc też już bym chciała, ponieważ ja akurat pochodzę z tej miejscowości i też trzymam cały czas kciuki za to, żeby firma jak najszybciej zrealizowała to zadanie.
Chciałem jeszcze zapytać o kolejną inwestycję, kolejne zadanie, bo w Stępkowie powstaje Centrum Aktywności Lokalnej. Co to za inwestycja? Na jakim jest obecnie etapie realizacji?
– Centrum Aktywności Lokalnej w Stępkowie powstaje na obiekcie, gdzie kiedyś była szkoła podstawowa. W części tego obiektu jest świetlica wiejska, ale również są mieszkania, gdzie mieszkają lokatorzy. Tak naprawdę to ta część, która w tej chwili była użytkowana przez mieszkańców jako świetlica wiejska, tam mam bardzo aktywne koło gospodyń wiejskich. Panie są ogromnie zaangażowane w pracę, ciągle mają jakieś pomysły, ciągle są jakieś spotkania integracyjne, a to dla dorosłych, a to dla dzieci, więc tego miejsca tak naprawdę było za mało. A druga część z tyłu była już zupełnie zdewastowana, czyli nie było okien, drzwi tam wypadały, więc jak powstała możliwość, że mogę dostać dofinansowanie na ten obiekt, to po prostu wystąpiliśmy. Oczywiście otrzymaliśmy. W związku z tym, że mieszkają tam osoby prywatne, więc tej części z projektu niestety zrobić nie mogę. Rozmawiałam już z wykonawcami, bo mimo wszystko najkorzystniej będzie, by ta sama firma przynajmniej zrobiła nam również termomodernizację na tej części. Mam nadzieję, że już za chwilę będzie otwarcie i wtedy możemy się spotkać i spytać mieszkańców, jak oni to odbierają. Ale tak jak powiedziałam, jest wiele pomysłów, sama miejscowość jest aktywna, jest bardzo zaangażowana i myślę, że jeżeli chodzi o to, żeby ta część tętniła życiem, to nie będzie najmniejszego problemu, co też mnie bardzo cieszy.
Latem nad Jeziorem Bialskim odbędzie się Białka Triathlon 2026. Impreza, która zgromadzi 500 zawodników, zaplanowana jest na 19 lipca.
ToNie / opr. WM
Fot. Tomasz Nieśpiał
