O masowych deportacjach w głąb Rosji na konferencji w Lublinie [ZDJĘCIA]

EAttachments9494539ac887053cde014f67e96d7ac3aaa1baf xl

O masowych deportacjach w głąb Rosji na przestrzeni XIX i XX wieku rozmawiają historycy w Lublinie. W Instytucie Pamięci Narodowej zorganizowano konferencję „Dzieci i starcy – słabi (?). Zesłańcy i deportowani. Portret źródłowy i literacki”.

– Rosja w taki sposób niszczyła nasz kraj – mówi dyrektor lubelskiego oddziału IPN, dr Robert Derewenda. – Te deportacje czy zsyłki dotyczyły polskich elit. W ten sposób na ziemiach polskich pozbawiano możliwości rozwoju narodowego po to, aby przekreślić możliwości, zdolności, siły nie tylko samych Polaków, ale również w przyszłości np. odbudowy państwa polskiego po drugiej wojnie światowej.

CZYTAJ: „Ludowa” władza pokazała prawdziwe oblicze. 80 lat po pacyfikacji Wąwolnicy

– Z relacji świadków wynika, że Polacy deportowani do Rosji przebywali we wstrząsających warunkach – mówi główny specjalista w Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Krakowie, Elżbieta Jakimek-Zapart. – Głód, wielki głód, ciągle głód. Sytuacja taka, że ktoś złapał kota i rodzina przez cztery dni miała co jeść. Jedzenie robaków. Ciężko nam nawet myśleć o tym. Praca ponad siły, wyniszczająca. 14-latek, który opowiada, że miał normę do wyrobienia jak dorosły człowiek. Chodzi o pracę w lesie.

Konferencja „Dzieci i starcy – słabi (?). Zesłańcy i deportowani. Portret źródłowy i literacki” potrwa do jutra (06.05). Szczegóły można znaleźć na stronie lublin.ipn.gov.pl.

InYa / opr. PrzeG

Fot. Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie FB

Exit mobile version