Kolorowe maskotki – małpki szyją osadzeni z Zakładu Karnego w Białej Podlaskiej. Przytulanki mają trafić do dzieci znajdujących się w trudnych, stresujących sytuacjach.
Osadzeni z Białej Podlaskiej szyją małpki dla dzieci w kryzysie
– Inicjatywa jest możliwa dzięki współpracy zakładu z Fundacją Dr Klown, która dostarczyła materiały do szycia – mówi rzecznik zakładu karnego chorąży Małgorzata Łaska. – Bardzo byśmy chcieli, aby takie małpki trafiły do policji, pogotowia ratunkowego czy straży pożarnej. Żeby ci funkcjonariusze, podczas takich sytuacji jak pożary, wypadki, mogli przekazywać dzieciom w tych trudnych i stresujących sytuacjach właśnie takie oto małpki, czyli taki symbol, że jest ktoś, kto o nich myśli, pamięta i chce je wesprzeć.
„My, czyli ci źli, potrafimy dać radość tym dzieciaczkom!”
– Jestem tutaj od 5 miesięcy – mówi Artur, jeden z osadzonych. – Akurat w tym momencie trafiłem na taką akcję szycia tych małpek. Chciałbym powiedzieć, że to bardzo dużo nam daje. Po pierwsze mamy taką odskocznię w tym wszystkim od tej szarości. Po drugie, my, czyli ci źli, potrafimy dać radość tym dzieciaczkom w tych karetkach, szpitalach. Wiem, że już tutaj nawet się zgłąszają panie z GOPS-u, które chcą mieć taką maskotkę na interwencje, przy odbiorze dzieci. Ta maskotka wydaje się taka prosta, ale jednak daje tym dzieciakom tą radość.
Jest zainteresowanie maskotkami.
– Tak, ostatnio wspieraliśmy akcję taką jak Rodzicielstwo Zastępcze. Robiliśmy wspólną taką fotografię z paniami, które odpowiadają za pieczę zastępczą i właśnie te panie zgłosiły się do nas, że chętnie chciałyby takie małpki do siebie, właśnie w takich trudnych sytuacjach, kiedy muszą przekazywać i odbierać dzieci.
To dla nich jest coś więcej niż tylko praca!
– Jeżeli chodzi o osadzonych, to pomaganie dzieciom poprzez szycie tych skarpetkowych małpek, to dla nich jest tak naprawdę coś więcej niż tylko praca – mówi starszy wychowawca działu penitencjarnego, porucznik Paweł Jędrzejuk. – To realna szansa na zmianę własnej osobowości. Każda własnoręcznie wykonana małpka staje się takim mostem, z jednej strony tym za więziennym murem, a z drugiej tak naprawdę tym pełnym radości dla dzieci. Dla osadzonych jest to tak naprawdę proces terapeutyczny, który uczy ich cierpliwości, empatii i daje poczucie, że pomimo popełnionych błędów w przyszłości wciąż mogą ofiarować komuś coś dobrego.
Osadzeni szyją małpki z materiałów dostarczonych przez fundację
– My w ramach tego porozumienia, które podpisał pan dyrektor z Fundacją Dr Clown, dostajemy paczkę tych produktów, już gotowych szablonów, które są zrobione ze skarpet. Ta skarpetka tak naprawdę ma przygotowany szablon, który trzeba wypełnić takim wypełniaczem z nici. Osadzeni to wypełniają, wypychają, potem muszą do tego doszyć rączki, ogon, buźkę, wyszyć uśmiech, doszyć oczy. I tak naprawdę z tego powstaje taka piękna wspaniała małpka.
Skazani regularnie uczestniczą w akcjach charytatywnych
– Skazani regularnie uczestniczą w akcjach charytatywnych organizowanych na terenie zakładu karnego – mówi dyrektor zakładu karnego w Białej Podlaskiej, kapitan Adrian Małecki. – Uczestniczymy w akcjach pomocowych, w zbiórkach charytatywnych, przekazują rękodzieła na cele charytatywne. Mamy pełen wachlarz działań kulturalno-oświatowych na terenie jednostki i działań, które służą osobom potrzebującym.
W akcję szycia przytulanek zaangażowało się 6 osadzonych.
MaT / opr. AKos
Fot. pixabay.com
