Lubelskie szczypiornistki podejmą Eneę MKS Gniezno

EAttachments9462033e3cb8a109bdaf443a728134fe07b5f14

W przedostatniej kolejce Orlen Superligi piłkarki ręczne PGE MKS-u El Volt Lublin podejmą Eneę MKS Gniezno. Lublinianki wciąż mają szanse na złoty medal, ale muszą wygrać dwa ostatnie mecze.

– Sytuację komplikują liczne kontuzje – mówi trener Paweł Tetelewski. – Na pewno ta wiara jest. Dziewczyny, nawet te kontuzjowane, całe czas mówią, że chcą zrobić wszystko, żeby w tych dwóch meczach zagrać. To na pewno budujące. To świadczy o tym, że ten zespół dalej wierzy. My jako sztab też wierzymy, że możemy wygrać te dwa mecze. Najpierw musimy zrobić ten pierwszy krok u siebie z Gnieznem, a potem po prostu szykować się na ostatni, piątkowy mecz z Zagłębiem. Miejmy nadzieję, że w tym szerszym składzie.

Cieszy powrót do gry Darii Szynkaruk. – Dobrze się czuję. Już gdzieś tam wróciłam do normalnych treningów razem z dziewczynami. Więc już normalnie z nimi trenuję – mówi. – Bardzo się z tego cieszę, bo miałam dwa miesiące przerwy. Myśleliśmy, że szybciej wrócę. Mimo wszystko czuję się naprawdę dobrze. Co do formy to na razie ciężko mi ocenić. Zobaczymy jeszcze, są te dwa mecze, więc mam nadzieję, że będzie dobrze. My tutaj trenujemy po to, żeby zdobyć tego mistrza, żeby każdy mecz wygrywać, więc teraz mecz z Gniezdem i nastawiamy się do niego tak jak do wszystkich pozostałych, żeby po prostu ten mecz wygrać – dodaje. 

Mecz z drużyną z Gniezna rozpocznie się w Hali Globus o godzinie 16.00.

AR

Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum RL 

Exit mobile version