Lubelskie sukcesy na Akademickich Mistrzostwach Polski

EAttachments9532775368d1e0e2a534ca79b1af2e0b3b637d6 xl 1

W Lublinie trwają Akademickie Mistrzostwa Polski w Lekkoatletyce. Pierwsze medale zostały rozdane w sprincie na 100 metrów. Świetnie spisali się reprezentanci UMCS-u. Wśród mężczyzn brąz zdobył Patryk Krupa, a złoto Jakub Lempach, który był zadowolony ze swojego startu.

– Zwycięstwo cieszy, biorąc pod uwagę etap, na którym jestem, niedawny powrót z obozu w RPA. Nogi jeszcze ciężkie. Czas cieszy, bo jest niedaleko życiówki. Wiatr wcale nie taki mocny. Na ten moment w sezonie czas satysfakcjonuje jak najbardziej. To moje pierwsze złoto akademickich mistrzostw Polski na 100 metrów. Ale już wielokrotnie, praktycznie co roku, jakieś medale sztafetowe przywoziliśmy – mówi Jakub Lempach.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Bieg na 100 metrów kobiet wygrała Magdalena Stefanowicz przed Kingą Gacką, czyli dwie reprezentantki Polski, ale trzecie miejsce zajęła Małgorzata Pojęta z UMCS-u Lublin. – Jest bardzo duża radość, tym bardziej, że to są moje pierwsze Akademickie Mistrzostwa Polski. Czas to 11.52 s. moja życiówka, poprawiona o 10 setnych – mówi Małgorzata Pojęta. 

ZOBACZ ZDJĘCIA: 

Z bardzo dobrej strony pokazał się inny reprezentant UMCS Bartosz Kitliński, który tym razem nie wystąpił w swojej koronnej konkurencji biegu na 800 metrów, ale na 1500 m metrów i w znakomitym stylu wywalczył złoty medal: 

– Chcieliśmy spróbować czegoś innego w ostatnich sezonach. Miałem bardzo dużo biegów na 800 metrów. Poza nimi miałem bardzo niewiele różnych dystansów. Ostatni raz 1500 metrów biegałem trzy lata temu właśnie tutaj w Lublinie i wyszło bardzo fajnie. A w tym roku odpuściliśmy sezon halowy, żeby lepiej się przygotować do letniego. To mój pierwszy start. I przez to, że nie startowałem w hali, bardzo dużo przerobiłem kilometrażu, pracy tlenowej. Dlatego na ten pierwszy start chcieliśmy tutaj u siebie wybrać 1500 m, nawet tak bardziej treningowo zobaczyć, jak to wygląda aktualnie u mnie. A wygląda chyba nawet jeszcze lepiej niż się spodziewaliśmy, bo wynik 3.40, przy pierwszych 1000 metrach w tempie 2.31, to jest – szczerze powiedziawszy – kosmos, naprawdę bardzo duży zapas. Napawa mnie to dużym optymizmem przed startami na 800 metrów, w co będę celował w tym sezonie – mówił Bartosz Kitliński. – Jeszcze nie zamierzam się przebranżowić na te 1500 metrów, chociaż w głębi duszy wiem, że prawdopodobnie na tym 1500 skończę, bo bardzo dobrze to wychodzi i mam predyspozycje trochę pod to.

 

Mistrzostwa potrwają do niedzieli (24.05).

AR

Exit mobile version