Burmistrz Hrubieszowa Marta Majewska chce wyjaśnień w sprawie dzisiejszych ćwiczeń bezzałogowych statków powietrznych nad Hrubieszowem. Jak informuje Majewska, samorząd oraz mieszkańcy nie zostali wcześniej uprzedzeni o planowanych manewrach, co spowodowało niepokój i liczne telefony zdenerwowanych mieszkańców, którzy zaobserwowali nad miastem przeloty dronów.
CZYTAJ: Ćwiczenia na wschodzie regionu. Wojsko uspokaja
W zamieszczonym na Facebooku wpisie burmistrz Hrubieszowa napisała, że dopiero na wyraźną prośbę o „wyjaśnienia informację przekazała Komenda Powiatowa Policji w Hrubieszowie o godzinie 13:50. Wynika z niej jednoznacznie, że Starosta Hrubieszowski posiadał wiedzę o planowanych działaniach na podstawie pisma otrzymanego wcześniej z Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych RP. Mimo tego mieszkańcy Hrubieszowa, Miasto oraz miejskie służby kryzysowe nie zostały poinformowane”. W związku z tym Marta Majewska skierowała oficjalne pismo do Starosty Hrubieszowskiego. Jak tłumaczy w swoim wpisie „Nie po to, by wywoływać polityczny spór, ale dlatego, że bezpieczeństwo mieszkańców i rzetelna komunikacja muszą być absolutnym standardem. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć o działaniach, które mogą wywoływać niepokój społeczny. Samorząd nie może dowiadywać się o takich sytuacjach dopiero wtedy, gdy nad miastem latają drony, a telefony alarmowe zaczynają się urywać”.
Po godzinie 15:00 komunikat w sprawie ćwiczeń we wschodniej części Lubelskiego wydało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. DORSZ tłumaczy w nim, że aktywność lotnicza w rejonie Hrubieszowa i okolic to „zaplanowane ćwiczenie systemu obrony powietrznej. W ćwiczeniu udział biorą wydzielone jednostki Sił Powietrznych i Wojsk Lądowych, a jego celem jest weryfikacja procedur oraz sprawdzenie gotowości bojowej”. Te ćwiczenia potrwają do jutra.
MaK / opr. WM
Fot. pexels.com
