Drony nad Hrubieszowem. Burmistrz: Nie przekazano nam informacji o ćwiczeniach [AKTUALIZACJA]

EAttachments9526209ccbd15bac445f17c0552171e440ceb49 xl

Spore zamieszanie pojawiło się wokół ćwiczeń systemu obrony powietrznej w rejonie Hrubieszowa. Działania wojska wywołały spore zaniepokojenie mieszkańców, którzy nie zostali uprzedzeni o planowanych ćwiczeniach. Wiedzę na ten temat miał starosta hrubieszowski, który twierdzi, że nie mógł ujawnić tych informacji. Sprawie przyjrzała się Magdalena Kowalska.

CZYTAJ: Hrubieszów zaskoczony ćwiczeniami wojska. Burmistrz skierowała pismo do starosty

Nerwowy dzień mieli wczoraj mieszkańcy Hrubieszowa i okolic. Nad ich głowami latały drony, samoloty i śmigłowce. Mieszkańcy próbowali dowiedzieć się, co się dzieje, w Urzędzie Miasta Hrubieszów, ale magistrat nie miał informacji o działaniach wojska. Mówi o tym burmistrz Hrubieszowa Marta Majewska, która zwraca uwagę, że informacje na ten temat miał starosta hrubieszowski, ale nie przekazał ich miastu.

– Pojawienie się bezzałogowych statków powietrznych nad miastem, bez wcześniejszej informacji skierowanej do naszego samorządu, do mieszkańców, musiało wywołać niepokój – wskazuje burmistrz Marta Majewska. – To jest reakcja całkowicie zrozumiała. Takie nowoczesne bezpieczeństwo to nie tylko działania służb czy wojska, ale to jest również sprawny system przepływu informacji. Tutaj samorząd lokalny jest zawsze pierwszą linią kontaktu. To właśnie do Urzędu Miasta, do Centrów Zarządzania Kryzysowego, czy na numery alarmowe mieszkańcy dzwonią w pierwszej kolejności. Tak też stało się wczoraj, dlatego pomijanie tutaj samorządu przez samorząd powiatowy w obiegu takiej informacji na pewno osłabiło poczucie bezpieczeństwa naszych mieszkańców i na pewno utrudniło też spokojne zarządzanie tą sytuacją.

Ostatecznie oficjalne informacje w tej sprawie przekazało wczoraj po godzinie 15.00 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, które wyjaśniło, że trwają zaplanowane ćwiczenia systemu obrony powietrznej. Rzecznik prasowy Dowództwa, podpułkownik Jacek Goryszewski, pytany przez Radio Lublin o tę sprawę, stwierdził, że zadanie poinformowania mieszkańców nie należało do wojska.

– Dowództwo Operacyjne dopełniło wszelkich obowiązków i poinformowało władze lokalne o tym, że będzie przeprowadzone ćwiczenie, tydzień wcześniej. Zadaniem Dowództwa Operacyjnego nie jest informowanie, alarmowanie ludności. Wszystkie obowiązki, które mieliśmy do spełnienia, zostały spełnione. Natomiast tutaj trzeba zadać pytanie władzom lokalnym, dlaczego nie było przekazane lokalnej ludności, że ćwiczenie się odbędzie – mówi podpułkownik Jacek Goryszewski.

Starosta hrubieszowski Józef Kuropatwa utrzymuje, że nie mógł ujawnić posiadanych informacji.

– Z Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych z Warszawy przyszło pismo do mnie i do pani inspektor, tylko do dwóch osób w powiecie hrubieszowskim. Dotyczy testów nowej broni, nie będę mówił jakiej, bo to jest karalne. To jest na potrzeby Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej. To nie były żadne ćwiczenia i takich rzeczy dotyczących obrony, Sił Zbrojnych RP nie wolno ujawniać – mówi starosta. 

Pytany przez dziennikarzy, do sprawy odniósł się też wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Jeśli chodzi o ćwiczenia w okolicy Hrubieszowa, przekazujemy informacje. Wojsko poinformowało o tym, oczywiście też informacje trafiały wcześniej do RCB. Jeżeli jest powód do usprawnienia tego, to oczywiście będziemy robić wszystko, żeby ta informacja docierała jak najszerzej i była dostępna – zapewnił wicepremier. 

Jednak mieszkańcy powiatu hrubieszowskiego nie dostali alertu RCB. Jak wyjaśnia rzecznik Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Piotr Błaszczyk, alerty wysyłane są na wniosek konkretnych instytucji, a tutaj tego wniosku nie było.

– Schemat wygląda tak, że instytucja, która monitoruje dane zagrożenie, wysyła do nas wniosek o uruchomienie systemu alertowego, bo to właśnie ta instytucja najlepiej wie, czy ten wniosek powinien być do nas przekazany i alert zostać wysłany. Tutaj w kontekście sytuacji z ćwiczeń ten wniosek, jeżeli zostałoby to uznane za stosowne, powinniśmy otrzymać z tej sfery militarnej. Takiego wniosku w dniu wczorajszym nie otrzymaliśmy – mówi Piotr Błaszczyk.

Ćwiczenia w przestrzeni powietrznej Hrubieszowa i okolic trwają od wczoraj. Dziś ich ostatni dzień. Biorą w nich udział wydzielone jednostki sił powietrznych i wojsk lądowych, a ich celem jest weryfikacja procedur oraz sprawdzenie gotowości bojowej.

Jak informuje Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, „Każdego dnia żołnierze Wojska Polskiego prowadzą szkolenia i ćwiczenia mające na celu utrzymanie wysokiego poziomu gotowości operacyjnej, zarówno w domenie lądowej, morskiej oraz powietrznej. To ciągły proces doskonalenia zdolności, który przekłada się na bezpieczeństwo państwa i skuteczność realizowanych działań”.

MaK / MLac / opr. AKos / WM

Fot. pexels.com

Exit mobile version