Za nami świetny występ polskich zapaśniczek w mistrzostwach Europy. Polki w Tiranie zdobyły cztery medale – 1 złoty, 2 srebrne i 1 brązowy. W składzie reprezentacji Polski była Alicja Wojewódzka z Cementu-Gryfa Chełm, która wystąpiła w wadze do 62 kg.
Medalu wprawdzie nie zdobyła, ale wcześniej cieszyła się z sukcesów w kategoriach młodzieżowych: – W tym roku w marcu wywalczyłam swój czwarty medal mistrzostw Europy. Tydzień temu wróciłam z mistrzostw Europy seniorek, niestety tam nie udało mi się, chociaż było blisko, stanąć na podium. Ale to jest proces, wierzę, że wszystko najlepsze przede mną – mistrzostwa świata i celuję, że to będzie mój główny start w tym roku – mówi Alicja Wojewódzka.
Na pewno taki występ, jak podczas niedawnych mistrzostw Europy w Tiranie, to cenne doświadczenie.
– Tak, to prawda, super było zmierzyć się z o wiele bardziej doświadczonymi, starszymi zawodniczkami. Jestem przekonana, że takie doświadczenia zaprocentują w przyszłości – stwierdza Alicja Wojewódzka.
Można powiedzieć, że polskie kobiece zapasy odniosły na tych mistrzostwach ogromny sukces – cztery medale. Skąd wziął się taki sukces?
– Myślę, że tworzymy razem super drużynę i razem od środka się napędzamy. Mamy też wyszkolonych trenerów. To wszystko razem dobrze spięte powoduje, że dziewczyny idą do przodu – uważa Alicja Wojewódzka.
A jak Alicja Wojewódzka odnalazła się w kadrze seniorskiej?
– Na początku na pewno był lekki stres, ale trener powoli łączył nasze zgrupowania juniorskie z seniorkami. I gdy przyszłam do seniorek stres był o wiele mniejszy. Pamiętam swoje pierwsze mistrzostwa Europy rok temu. To był mój pierwszy taki start seniorski. Wtedy czułam ogromne napięcie, bo widziałam największe gwiazdy tego sportu na żywo. W tym roku, startując na mistrzostwach Europy seniorek, nie miałam już takiej tremy. Myślę, że to doświadczenie każdego takiego startu na mistrzostwach Europy dorosłej grupy wiekowej powoduje u mnie większą pewność siebie. I wiem, że mogę wygrywać z tymi najlepszymi – zauważa Alicja Wojewódzka.
– Przede mną dwa starty na mistrzostwach świata: w grupie młodzieżowej i w grupie seniorskiej. Natomiast będę celowała w jedną grupę. Jeszcze nie skonsultowałam się z trenerem, jaki obierzemy dokładnie cel, bo w przyszłym roku zaczyna się już sezon kwalifikacyjny do igrzysk. Chcę teraz trochę ograniczyć liczbę startów, żeby nie eksploatować organizmu robieniem wagi i zawodami, bo to na dłuższym dystansie jest naprawdę wyczerpujące – dodaje Alicja Wojewódzka.
AR
