Pobiegli, by pomóc Franiowi. Trwa walka o miliony na leczenie [ZDJĘCIA]

EAttachments94614941b3b960b176a116d63ed2b41c47f42f4 xl

Blisko 300 osób wzięło udział w biegu charytatywnym dla półtorarocznego Frania Styły. Chłopiec chory jest na dystrofię mięśniową Duchenne’a.

Zawodnicy pokonali dla Franka trasę o długości 5 km, którą wyznaczono ulicami osiedla Borek w Turce. – Znamy osobiście Frania, więc nie mogłoby nas tu nie być. Przyjemne z pożytecznym, pogoda jak na zamówienie. Franio to taki uroczy chłopczyk, nie wyobrażam sobie nie pomagać. 

RL: Jakaś taktyka na zwycięstwo?

– Zdecydowanie nie. Biegniemy bardziej na spokojnie, dla frajdy, dla pomocy, a nie dla zwycięstwa – mówią uczestnicy biegu.

– Ta choroba to choroba genetyczna, ale ten lek zatrzyma jej rozwój – tłumaczy Monika Styła, mama półtorarocznego Frania. – Im wcześniej go dostanie, to ta choroba nie będzie postępować. Zwlekanie z czasem to po prostu odbieranie mu kolejnych funkcji motorycznych, ruchowych. Każda, najmniejsza nawet wpłata to dla nas ogromna pomoc. Przekazujcie państwo znajomym, rodzinie, przyjaciołom, że jest taki mały Franio, kory potrzebuje wsparcia.

Rodzice Frania Styły zbierają na terapię genową dla swojego syna. Jej koszt to blisko 16 milionów złotych. Bez tego choroba będzie prowadzić do zaniku mięśni chłopca oraz do jego śmierci. Obecnie na koncie chłopca na portalu siepomaga.pl znajdują się niespełna 2 miliony złotych. 

Oprócz Biegu Charytatywnego w Turce na Osiedlu Borek przy ul. Bukowej odbywa się Piknik Rodzinny dla Franka. W programie dmuchańce dla dzieci oraz liczne licytacje w tym między innymi: koszulek sportowców Motoru Lublin. Piknik potrwa do około godziny 16.00. 

Jeszcze dziś na terenie Uniwersytetu medycznego w Lublinie odbędzie się Turniej Charytatywny dla Frania. Początek o godzinie 16.00. 

MaTo / opr. LisA

Fot. Tomasz Maczulski

 

Exit mobile version