Nowe śledztwo ws. wyborów 2020. Cztery osoby kwestionują swoje podpisy

EAttachments8725900c038208d7c8d9ef870f1d64d56af009b xl

Prokuratura w Janowie Lubelskim wraca do sprawy fałszerstw wyborczych do których miało dochodzić podczas wyborów prezydenckich w 2020 roku w powiecie janowskim. W drugiej turze wyborów 28 czerwca 2020 roku o najważniejszy urząd w państwie walczyli Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski.

– Stwierdziliśmy, że nie wyczerpano w tej sprawie wszystkich możliwości dowodowych – mówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu, prokurator Rafał Kawalec. – To postępowanie sprawdzające nie wyczerpało wszystkich możliwości dowodowych i decyzja o odmowie wszczęcia dochodzenia była przedwczesna. W związku z tym prokuratura wszczęła w niniejszej sprawie dochodzenie, w sprawie dotyczącej nadużyć, do jakich miało dojść w 2020 roku w miejscowości Momoty Górne przy przyjmowaniu i obliczaniu głosów w jednej z komisji wyborczych. Mogę potwierdzić, że w tej sprawie przesłuchano już ponad 500 osób. Chodzi o osoby, które w tej komisji wyborczej tego dnia oddawały głosy. Spośród tych 500 osób 4 osoby wyraziły wątpliwości co do autentyczności ich podpisu. 

CZYTAJ: Sławomir Cenckiewicz zrezygnował z kierowania Biurem Bezpieczeństwa Narodowego

Jak informują prokuratorzy, w sprawie przeprowadzono już większość czynności dowodowych. Kluczowa będzie jednak wywołana w postępowaniu opinia biegłych grafologów. Eksperci wypowiedzą się, co do autentyczności złożonych w komisji podpisów. 

W drugiej turze wyborów 28 czerwca 2020 roku zmierzyli się ze sobą Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski. Na Dudę oddano 10 440 648 głosów, a na Trzaskowskiego 10 018 263. Prezydentem Polski został – na drugą kadencję – Andrzej Duda.

MaTo / opr. LisA

Fot. Piotr Michalski / archiwum 

Exit mobile version