Nie tylko Skłodowska-Curie. Na UMCS o dobrych relacjach polsko-francuskich

EAttachments9462856654dffcf5ddc2af370d82cf4f3daf456 xl

20 kwietnia – w rocznicę złożenia prochów Marii Skłodowskiej-Curie i Pierre’a Curie w paryskim Panteonie – obchodzony jest Dzień Przyjaźni Polsko-Francuskiej. Święto celebruje także Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

– Francja była dla niej drugą ojczyzną i dała jej możliwość rozwoju – mówi rektor UMCS profesor Radosław Dobrowolski. – Dała ten komfort, którego nie miała tutaj, ze względu oczywiście na okoliczności polityczne i społeczne w ówczesnym czasie. I chwała ówczesnym władzom francuskim, że przygarnęły naszą wybitną, dzisiaj możemy już powiedzieć, podwójną noblistkę, a wtedy dały jej szansę na to, żeby do tych wielkich sukcesów mogła dotrzeć. Biorąc to pod uwagę, biorąc pod uwagę również fakt, że uniwersytet, w którym się znajdujemy, ma tę wybitną postać jako swoją patronkę, kultywujemy dobre relacje polsko-francuskie.

CZYTAJ: Lubelska uczelnia z nowymi kierunkami. Rusza rekrutacja

Na UMCS zorganizowano konferencję poświęconą badaniom sztuk widowiskowych „Przepisywanie klasyków w teatrze”. W wydarzeniu biorą udział naukowcy z Francji oraz reprezentanci polskich ośrodków akademickich.

LilKa / opr. PrzeG

Fot. wikipedia.org

Exit mobile version