„Mamy argumenty po swojej stronie”. Bogdanka LUK zagra drugi mecz finału. Relacja w Radiu Lublin

EAttachments9460823a0c97a78f8c1d05559c378747a19bdda xl 1

Siatkarze Bogdanki LUK Lublin w środę, 29 kwietnia w drugim meczu finału siatkarskiej PlusLigi w hali Globus zmierzą się z Aluronem CMC Wartą Zawiercie.

Mecz w hali Globus zaplanowano na godzinę 17:30. Z tej okazji na antenie Radia Lublin w środę od 18:00 specjalne wydanie „Radiowego studia sportowego”, w którym będziemy relacjonować siatkarski finał.

Pierwsze, sobotnie spotkanie w Sosnowcu zakończyło się porażką lubelskiej drużyny 0:3. Gra się jednak do trzech zwycięstw. Co obrońcy tytułu muszą poprawić, by tym razem powalczyć o korzystny rezultat? O tym kapitan zespołu Marcin Komenda: – Myślę, że trzeba poprawić wszystko, bo z takimi zespołami jak Zawiercie trzeba zagrać w każdym aspekcie bardzo dobrze. Nie mówię idealnie, ale bardzo dobrze, bo Zawiercie jest drużyną kompletną i nie wybacza błędów. Myślę, że w meczu w Sosnowcu zrobiliśmy kilka prostych błędów, które napędziły Zawiercie. Oczywiście te błędy wynikały też z dobrej postawy przeciwnika. Natomiast jeżeli zagramy bardziej konsekwentnie i bardziej będziemy wywierać presję na rywalu, to jestem przekonany, że może się dużo fajnego wydarzyć. Oczywiście na razie jest 1:0 dla Zawiercia, ale rywalizacja nie jest skończona. Gramy do trzech zwycięstw, więc mam poczucie, że wszystko można jeszcze odrobić i z dobrą głową pojechać na trzeci mecz do Sosnowca – mam nadzieję, że przy wyniku 1:1.

– Czasu na rozpamiętywanie sobotniego niepowodzenia nie było wiele – mówi atakujący Bogdanki Mateusz Malinowski. – Trzeba było o tym szybko zapomnieć i dobrze potrenować, chociaż mieliśmy na to półtora dnia i tak naprawdę dwa treningi. No i trzeba wyjść i walczyć na własnej sali przy swoich kibicach. Zobaczymy, czy siatkarze z Zawiercia będą w stanie tak samo dobrze zagrać. Jeżeli tak, będzie ciężko ich zatrzymać. Ale my też mamy argumenty po swojej stronie i na pewno zagramy lepiej.

– Rywalizacja dopiero się rozpoczęła. Nic nie jest jeszcze przesądzone – mówi drugi trener drużyny Maciej Kołodziejczyk. – Rywalizacja toczy się do trzech wygranych spotkań i doskonale o tym wiemy. Zawiercie jeszcze nic nie wygrało, my niczego nie przegraliśmy. Wiemy, w których elementach musimy zagrać lepiej, aby podłączyć się do walki o tytuł mistrza Polski. Jestem przekonany, że w środowym spotkaniu tak będzie.

JK

Fot. Iwona Burdzanowska 

Exit mobile version