Mieszkańcy gminy Mełgiew są przeciwni przebiegowi nowej trasy linii kolejowej Lublin – Łęczna. Uważają, że za bardzo ingeruje ona w pola uprawne i przebiega za blisko domów. Swój sprzeciw wyrażają, wieszając plakaty na domach swoich posesji. Na ten moment opracowano koncepcję programowo-przestrzenną dla zmienionego przebiegu linii kolejowej, która powstała z uwzględnieniem uwag mieszkańców z 2024 roku – tłumaczy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Z kolei urzędnicy z gminy twierdzą, że najkorzystniejsze i najbardziej opłacalne byłoby wykorzystanie starej linii Lublin – Chełm – Dorohusk.
Mieszkańcy mają obawy
– Dużo się o tym mówi – przyznają mieszkańcy Mełgwi i okolic. – Plakaty są powieszone na drodze. Jak jedzie się od Lublina przez Janowice, Krzesimów, to tam są, jeszcze w Jackowie. Ludzie rozmawiają, że przez mój przedsionek będzie szła kolej. I tak rolnicy są męczeni, to jeszcze i tym ich męczą.
– Pierwszą obawą jest bardzo duża ingerencja w działalność rolniczą, wydłużony czas dojazdu do obszarów naszych rolników – wskazuje Magdalena Wójcik, wójt gminy Mełgiew. – Po drugie, niebezpieczeństwo, nie ma żadnego planowanego przejazdu bezkolizyjnego. Dzielenie działek będzie z niekorzyścią tak naprawdę finansową i stratą finansową. Przebieg linii blisko domów, także obawy związane z tym, że będą możliwe wyburzenia.
– Bardzo chciałabym, żeby powstała ta kolej, to przyszłościowe, ale przechodzi akurat centralnie przez mój dom – mówi jedna z mieszkanek. – Są to też grunty rolne, dla mnie bardzo wartościowe. Rozumiem, że mury murami, ale jeżeli ktoś da mi naprawdę nędzne pieniądze, to po prostu będę protestowała.
– Proponowany wariant trasy uwzględnia uwagi zgłaszane przez mieszkańców w 2024 roku i stanowi odpowiedź na ich wcześniejsze sugestie – zaznacza Anna Znajewska-Pawluk z zespołu prasowego PKP PLK. – Na ten moment opracowano koncepcję programowo-przestrzenną dla zmienionego przebiegu linii kolejowej. Dokument ten został udostępniony mieszkańcom za pośrednictwem urzędów gmin oraz urzędu miasta.
CZYTAJ: Badać czy nie badać? Oszczędności groźne dla zdrowia?
– Jestem przeciw tej trasie, która jest proponowana, ale kolej można puścić tutaj przez Milejów – uważa jeden z mieszkańców. – Obecnie wyznaczona trasa dzieli gminę na pół. A to problem komunikacyjny, z polami, ze wszystkim. Chciałbym, żeby kolej była puszczona tutaj Jaszczów na Milejów. Jako były kolejarz wiem, że tu jest torowisko, tylko poprawić i są tory.
– Ja nawet nie wiem, którędy ona ma dokładnie iść – dodaje kolejna mieszkanka. – Słyszałam, że protestują, ale ja co mam do tego. Mi to obojętne, bo już człowiek jest w podeszłym wieku. Jakby było daleko do przystanku, to co z tego? Nie ma czym jechać i tak.
– Była propozycja, żeby wykorzystać wariant pierwszy, który był proponowany, czyli właśnie po tej naszej starej linii Lublin – Chełm – Dorohusk i dobudować już po terenach łęczyńskich odcinek, który będzie łączył Łęczną z miastem Lublin – mówi wójt gminy Mełgiew. – Ten wariant proponowaliśmy. Nowa linia po terenach gminy Mełgiew jest negatywnie opiniowana przez naszych mieszkańców. Jakiekolwiek inne warianty nie są dla nas po prostu dobrym rozwiązaniem.
PKP: planowane są spotkania dla mieszkańców
– Konsultacje społeczne będą prowadzone na etapie poprzedzającym wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Lublinie – mówi Anna Znajewska-Pawluk. – Jednocześnie informujemy, iż planowane są spotkania dla mieszkańców. Wszystkie uwagi są na bieżąco przekazywane zespołowi projektantów, który przygotowuje dokumentację projektową. Zgłoszenia te są analizowane pod kątem możliwości wprowadzenia zmian w przebiegu linii kolejowej. Planowany termin rozpoczęcia budowy to pierwszy kwartał 2029 roku.
– Trudno jest wobec tych wszystkich argumentów, które mają mieszkańcy, wyciągnąć jakieś pozytywy z tej linii kolejowej – przyznaje wójt gminy Mełgiew. – Powiat świdnicki jest samodzielnym ośrodkiem. Posiadamy szpital powiatowy, szkoły. Nasza młodzież korzysta ze szkół świdnickich i lubelskich. Nie ma żadnej instytucji, która wymuszałaby podróż mieszkańców powiatu świdnickiego do Łęcznej.
A argument typu kopalnia w Bogdance? – Ten nowy przebieg linii kolejowej kończy się na Łęcznej, czyli do Bogdanki jeszcze kawałek – odpowiada wójt.
Inwestycja ma być realizowana w ramach programu Kolej Plus. Czas przejazdu między Łęczną a Lublinem ma wynosić około 25 minut, a nową linią kolejową ma kursować 14 pociągów dziennie.
RyK / opr. WM
Fot. pixabay.com
