Konie wpadły do bagna. Uratowali je strażacy [ZDJĘCIA]

EAttachments9481328dc440968146923f03b803a25f04f0c46 xl

Nie od dziś wiadomo, że strażacy pomagają nie tylko ludziom, ale także zwierzętom. Tym razem ratowali konie, które ugrzęzły w bagnie.

Do całej sytuacji doszło we wtorek, 28 kwietnia około godziny 6.00 rano w miejscowości Stulno, w powiecie włodawskim. Wówczas strażacy otrzymali informację o dwóch koniach, które utkwiły tak głęboko w bagnie, że nie potrafiły samodzielnie się wydostać.

Na miejsce wyruszył dwa zastępy Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie, ale także OSP Wola Uhruska i OSP Zbereże. Poprosili też okolicznego mieszkańca o wsparcie działań jego ładowarką teleskopową.  

CZYTAJ: Nietypowa akcja strażaków. Uratowali konia ze zbiornika na nieczystości

– W pierwszym etapie zabezpieczono dopływy rowu, w którym znajdowały się zwierzęta, aby zamknąć dopływ mułu i wody, a tym samym ułatwić dostęp do koni – informuje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie. W pobliżu zwierząt położone też deski, aby ratownicy mieli na czym stanąć, bez obawy, że sami ugrzęzną. Kiedy udało się dotrzeć do koni, przełożono pod ich podbrzuszami zawiesie i przy pomocy ładowarki wyciągnięto je z bagna.

– Zastaliśmy dwa konie uwięzione w bagnistym rowie na torfowym terenie. Najpierw zamknęliśmy dopływ mułu i wody – mówi  rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie, starszy kapitan Michał Tychoniewicz. – Przystąpiliśmy do najtrudniejszej części działań, czyli przełożenia zawiesi pod tułowiem konia i ładowarką teleskopową wyciągnęliśmy zwierzęta na brzeg. Jeden koń od razu udał się do stada – pobiegł galopem. Drugi koń był trochę bardziej wycieńczony. Okryliśmy go kocem, słomą. Właściciel poprowadził go na podwórko, gdzie weterynarz go przebadał.

CZYTAJ:  Bóbr zawędrował pod galerię handlową. Na pomoc ruszyli pracownicy schroniska [WIDEO]

Jeden z koni samodzielnie dołączył do pobliskiego stada, natomiast drugi był tak wyczerpany, że trzeba było go ogrzać kocami i słomą.

– Cała akcja wymagała koordynacji i współdziałania wielu osób, aby wykonać ją sprawnie i bez uszczerbku na życiu zwierząt. Sukces nie byłby możliwy, gdyby nie bezinteresowna pomoc właściciela ładowarki, który dobrowolnie użył własnego sprzętu do uratowania koni – przekazali włodawscy strażacy.

Warto dodać, że kilka dni temu strażacy – tym razem z Radzynia Podlaskiego – uratowali konia uwięzionego w zbiorniku na nieczystości.

RL / opr. ToMa

Fot. PSP Włodawa / OSP KSRG Wola Uhruska

Exit mobile version