Mija 1060 lat od Chrztu Polski przez Mieszka I. Za symboliczną datę tego wydarzenia uznaje się Wielką Sobotę, 14 kwietnia 966 roku.
– Warto przypominać sobie ten początek po to, żeby mieć świadomość, że to nie jest dzieło zakończone – mówi profesor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Marek Słoń z Ośrodka Badań nad Geografią Historyczną Kościoła w Polsce. – Decyzja księcia, aby się ochrzcić to sama w sobie nie zmieniał tego, że niemal wszyscy w tym kraju byli nadal poganami i nawet o wierze chrześcijańskiej nie słyszeli. To był bardzo długi proces, którym niezbędnym elementem było budowanie struktury. Najpierw była ta jedna diecezja misyjna w Poznaniu na cały kraj, później metropolia kościelna i stopniowo budowanie pierwszych kościołów, i wreszcie budowanie parafii.
Warto pamiętać, że nasza wiedza o tych wydarzeniach nie pochodzi z bezpośrednich relacji świadków. Nie zachowały się źródła opisujące sam moment chrztu Mieszka I. Opieramy się wyłącznie na przekazach pośrednich. Do najstarszych należy dokument znany jako Dagome iudex (ok. 991–992), będący regestem aktu oddania państwa pod opiekę papieża.
W Lublinie zaplanowano obchody 1060. rocznicy Chrztu Polski. O godzinie 12.00 rozpocznie się msza święta w Archikatedrze Lubelskiej. Po zakończeniu nabożeństwa zaplanowano złożenie wieńców pod Krzyżem Misyjnym.
Święto Chrztu Polski ustanowiono na mocy ustawy Sejmu z 22 lutego 2019 roku. Dzień ten upamiętnia chrzest Polski datowany na 14 kwietnia 966 roku i przyjęty przez księcia Mieszka I. Akt ten uważa się za symboliczny początek państwa polskiego i chrześcijaństwa w Polsce.
MaK / opr. PaW
Fot. archiwum RL
