Zamalowano napis o Róży Luksemburg. Radny Lewicy: Byliśmy bardzo zaskoczeni [ZDJĘCIA]

EAttachments93728285a8eeafcb54da2478b189d2fa80462ab xl

W Zamościu ktoś zamalował dziś farbą odręczny napis „Różę pamiętamy” znajdujący się na zabytkowej kamienicy przy ulicy Staszica. Widniał on w miejscu pozostałym po tablicy upamiętniającej socjalistyczną działaczkę Różę Luksemburg. A pojawił się po tym, jak tablica została zdemontowana w 2018 roku, w ramach dekomunizacji.

Farbę zauważyli członkowie lokalnych struktur Lewicy, gdy – jak co roku, w dzień urodzin Róży Luksemburg – przyszli ustawić przed kamienicą pamiątkowy portret Róży Luksemburg. 

– Byliśmy tym bardzo zaskoczeni – podkreśla rady miejski z Lewicy, Janusz Kupczyk. – Mam nadzieję, że to była jednorazowa akcja, bo przez wiele lat ten napis widniał, nikomu nie przeszkadzał i nikt go nie odnawiał. Uważam, że ten napis został jednorazowo zamalowany z powodu dzisiejszej konferencji.

Działacze Lewicy odtworzyli zamalowany napis kredą.

Dziś w zamojskim ratuszu odbyła się konferencja naukowa poświęcona Róży Luksemburg. W planach było też odsłonięcie tablicy upamiętniającej działaczkę. Z tego pomysłu miasto, przynajmniej na razie, się wycofało. Głównie ze względu na głośny sprzeciw Instytutu Pamięci Narodowej, który stoi na stanowisku, że Róża Luksemburg była komunistką, a jej honorowanie jest sprzeczne z prawem.

CZYTAJ: Nie będzie tablicy Róży Luksemburg w Zamościu. Miasto konsultuje sprawę

Podczas dzisiejszej konferencji w ratuszu pojawił się prawicowy aktywista Robert Bąkiewicz, który wdał się w utarczki słowne z uczestnikami naukowego panelu. 

JN / opr. WM

Fot. Joanna Nowicka

Exit mobile version