Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo w polskim wątku afery Epsteina. Postępowanie dotyczy działalności międzynarodowej grupy przestępczej podejrzewanej o handel ludźmi oraz przestępstwa przeciwko wolności seksualnej w Polsce i innych państwach w okresie od 2009 do 2019 roku. Trwa postępowanie przygotowawcze.
O szczegółach reporterka Radia Lublin, Magdalena Kowalska:
Rzecznik Prokuratury Krajowej, prokurator Przemysław Nowak przekazał, że śledczy zapoznali się z materiałami zamieszczonymi na stronie Departamentu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych.
– Prokuratorzy częściowo zapoznali się z tak zwanymi Epstein Files, te dokumenty były oczywiście analizowane pod kątem wątków polskich, gdzie jest polska jurysdykcja karna. Udało się prokuratorom uzyskać dokumenty wskazujące na uzasadnione podejrzenie popełnienia konkretnych przestępstw, w zakresie których mamy polską jurysdykcję. Polska Prokuratura może te czyny ścigać – dodaje Przemysław Nowak.
Prokurator: Zbadane dowody wskazują na uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa
– W tym zakresie zostało wszczęte śledztwo, konkretnie handlu ludźmi, a więc werbowania, a następnie przekazywania w celu seksualnego wykorzystywania innym osobom, polskich obywatelek, ale nie tylko polskich, w tym osób małoletnich w latach 2009-2019. Jest to przestępstwo z artykułu 189a Kodeksu karnego – dopowiada prokurator Nowak.
Jedną z pierwszych decyzji śledczych ma być skierowanie do dwóch europejskich państw wniosków o przekazanie informacji i dowodów w związku z Europejskim Nakazem Dochodzeniowym. Prokurator Przemysław Nowak nie ujawnia, do których państw trafiły wnioski.
– Mamy już konkretne okoliczności, które chcemy ustalić. Mamy konkretne osoby, których to będzie dotyczyło. Tam oczywiście one będą wskazane z imienia i nazwiska. Natomiast po prostu poinformowanie o tych krajach dla tych osób będzie stanowiło informację, iż pytamy o nich – zaznacza prokurator Nowak.
Kobiety werbowano w Krakowie i jego okolicach?
Na antenie TVP Info Bartłomiej Kuraś z Gazety Wyborczej mówił, że istnieje podejrzenie, iż młode kobiety były werbowane w Krakowie i okolicach.
– Z dostępnych w amerykańskich aktach dokumentów korespondencji wynika, że jednym z takich miejsc werbunkowych miał być Kraków i jeden z wysłanników Jeffrey’a Epsteina miał przemieszczać się z Krakowa przez mniejsze miejscowości położone w Beskidach, w stronę Słowacji, a także operować, werbować na Słowacji, w Czechach, a także na Węgrzech.
Za handel ludźmi grozi do 20 lat więzienia. Pod koniec stycznia tego roku amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości opublikowało około 3 mln stron dokumentów z akt spraw dotyczących amerykańskiego finansisty i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina.
MaK / opr. AKos
Fot. pexels.com
