Teatr od kuchni, czyli magia czerwonego barszczu [ZDJĘCIA]

EAttachments94192747d9a71db07020d2ee063b4373e7bf4fa xl 1

Z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru lubelski Teatr im. Juliusza Osterwy w Lublinie, zaprosił widzów na zwiedzanie. Przewodnikami byli pracownicy techniczni, którzy odkrywali sekrety teatralnej „kuchni”.

CZYTAJ:  Międzynarodowy Dzień Teatru w Lublinie. Nagrody i medale dla ludzi sceny i zaplecza

Rekwizytor Tomasz Bujak tak wspominał jedną ze scen w spektaklu „Pani Bovary”: – Podczas puszczania krwi, stoimy w kulisach i czekamy. Aktorka wbiega i krzyczy: „Prosimy o pomoc!”. A pan z pierwszego rzędu zrobił „fik”. Bileterka zadzwoniła po karetkę. Pan mówi: „Od dziecka, jak zobaczę krew, to mdleję”. Wtedy mówię: „Troszkę pan żeś przesadził, powalił pana barszcz czerwony”.   

Aktorka Anna Nowak, opiekunka archiwum teatru i pasjonatka jego historii, wcieliła się w rolę inspicjentki. – Inspicjent dzwoni na publiczność. Na pięć minut do rozpoczęcia przedstawienia dzwoni: „Zespół techniczny proszę na scenę!”. Na trzy minuty do rozpoczęcia woła: „Proszę na scenę wszystkich aktorów, którzy zaczynają przedstawienie!”.

A w niedzielę (29.03) na deskach Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie ostatni raz w tym sezonie spektakl „Nowy wspaniały świat”. Początek o godzinie 19:00. 

MLJ / opr. ToMa  

Fot. Magdalena Lipiec-Jaremek

 

Exit mobile version