Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej doprowadzili do wydalenia z Polski trzech obywateli Ukrainy, którzy stwarzali zagrożenie dla bezpieczeństwa.
– Pierwszy z nich został zwolniony z aresztu po zakończeniu odbywania kary za udział w organizowaniu nielegalnej migracji – mówi rzecznik prasowy komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej major Dariusz Sienicki. –Drugi z mężczyzn został zatrzymany przez funkcjonariuszy policji za prowadzenie pojazdu mechanicznego pomimo cofnięcia mu uprawnień. W trakcie prowadzonych wobec niego czynności ustalono także, iż cudzoziemiec był już wcześnie wielokrotnie karany za inne przestępstwa, m.in. za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz sutenerstwo. W kolejnym przypadku funkcjonariusze zatrzymali obywatela Ukrainy po tym, jak opuścił on zakład karny. Cudzoziemiec ten odbywał karę pozbawienia wolności, za posiadanie znacznej ilości substancji psychoaktywnych. Zatrzymany miał już w przeszłości wyrok za spowodowanie wypadku samochodowego z trwałym uszczerbkiem na zdrowiu.
CZYTAJ: Koralowiec w walizce. Okaz zatrzymany na granicy
Ukraińcy zostali doprowadzeni do granicy państwa i przekazani ukraińskim służbom granicznym. Przez okres od 5 do 10 lat mężczyźni nie będą mogli powrócić do Polski. Mają też zakaz wjazdu do krajów strefy Schengen.
MaK / opr. PrzeG
Fot. nadbuzanski.strazgraniczna.pl
