Studnia na zamojskim rynku? Sprawdzą to archeolodzy

EAttachments394920928bcd151a0c02a0993478c7ee28b1fe8

2020-03-31T18:13:48:01 , Fot. Piotr Michalski 2020.03.31. ZAMOSC . MIASTO PODCZAS EPIDEMIA WIRUS SARS-COV-2 , COVID-19 . FOT. PIOTR MICHALSKI *** Local Caption *** URZAD MIASTA . RATUSZ .

Na Rynku Wielkim w Zamościu rozpoczęły się badania archeologiczne. Ich celem jest sprawdzenie czy w południowo-wschodniej kwaterze centralnego placu miasta stała kiedyś studnia. Prace prowadzi archeolog Artur Witkowski.

CZYTAJ: Odtworzą dawny zbiornik retencyjny. Inwestycja w Biskupicach nabiera kształtów

– Szukamy studni, która funkcjonowała przez kilkaset lat. Najbardziej znana jest z XIX-wiecznych akwareli Lelewela. Na tej akwareli widzimy taką konstrukcje ośmioboczną i dość wysoką, bo sięgającą do piętra sąsiedniej kamienicy. Jeśli to nie jest sam relikt architektury, to jakiś negatyw uda nam się znaleźć. W tym przypadku koparka, bo trzeba rozkuć beton, na którym ułożona jest nawierzchnia. Później dokumentacja archeologiczna i geodezyjna – dodaje Artur Witkowski.

Badania są istotne w kontekście ewentualnego zrekonstruowania studni, na czym bardzo zależało zmarłej w 2020 roku regionalistce Bogumile Sawie. W testamencie wszystkie swoje dobra przeniosła na cele ochrony i promocji dziedzictwa kulturowego Zamościa. O spełnienie jej woli stara się dziś Komitet Społeczny im. Bogumiły Sawy, którego członkiem honorowym jest Rafał Zwolak, prezydent Zamościa.

Prace na rynku mają potrwać do świąt. Finansuje je miasto Zamość.

JN / opr. AKos

Fot. Piotr Michalski / archiwum RL

Exit mobile version