Spór pomiędzy samorządami dotyczący szlaku rowerowego z Puław w kierunku Żyrzyna. Władze Puław oraz gminy Żyrzyn nie zgadzają się z projektem zmian w planie zagospodarowania przestrzennego przedstawionym przez gminę Puławy, który ingeruje w obecny przebieg trasy. Chodzi o teren tak zwanej Pustyni Kaltenbacha. Dziś zorganizowano spotkanie w tej sprawie.
– Dostaliśmy do zaopiniowania projekt planu i dostrzegliśmy tam niepokojące rzeczy – wyjaśnia prezydent Puław, Paweł Maj. – Zobaczyliśmy, że ta ścieżka jest zlikwidowana. Ścieżka rowerowa będzie kończyła się na betonowym płocie zakładów azotowych z obu stron. Czy to od strony Żyrzyna czy Puław. Będzie niemożliwe przejechanie szlakiem rowerowym – dodaje.
Wójt gminy Puławy podkreśla, że po pierwsze nie jest to ścieżka, a właśnie szlak rowerowy wytyczony kilkanaście lat temu po leśnych i polnych drogach. – Po drugie szukamy kompromisu, bo chodzi też o realizację ogromnie ważnej inwestycji – tłumaczy wójt Kamil Lewandowski. – Warto podkreślić, że mówimy o budowie na tym terenie zakładu strategicznego rafinerii metali ziem rzadkich. Chcielibyśmy z drugiej strony również uwzględnić te potrzeby ruchu turystycznego czy takiej codziennej komunikacji mieszkańców Puław i mieszkańców gminy Żyrzyn – dodaje.
POSŁUCHAJ CAŁEGO MATERIAŁU:
W najbliższych tygodniach projektant ma wziąć pod uwagę sugestie wszystkich samorządów i wytyczyć nowy przebieg szlaku rowerowego.
ŁuG / opr. PaW
Fot. pixabay.com
