Radni puławskiej rady miasta podtrzymali swoją decyzję dotyczącą chęci przejęcia od gminy Puławy ponad 1000 hektarów położonych w okolicach Grupy Azoty Puławy. Mimo negatywnej opinii puławskich Azotów radni zdecydowali, że wystąpią do ministra spraw wewnętrznych i administracji z wnioskiem o powiększenie granic administracyjnych.
CZYTAJ: Spór miasta z gminą. Wójt: Czujemy się, jakby miasto próbowało wejść na gotowe
– Jest potrzeba rozwoju miasta – mówi Paweł Maj, prezydent Puław. – Pozycja lidera regionu, jakim są Puławy, które finansują potrzeby mieszkańców także gmin ościennych, wymaga pozyskania tego terenu, żebyśmy dalej jako ośrodek subregionalny mogli zapewnić te usługi.
CZYTAJ: Miasto powiększy swoje terytorium kosztem gminy? Znamy wynik konsultacji społecznych
– Nie zgadzamy się na zmianę granic prowadzącą do tak drastycznego zubożenia naszego budżetu – odpowiada Kamil Lewandowski, wójt gminy Puławy: – Według wymiaru podatków na rok 2026 to jest już kwota blisko 7,4 miliona złotych. To w konsekwencji będzie prowadziło do tego, że nasz samorząd przestanie być wydolny w realizacji własnych zadań.
Za pozyskaniem od gminy wspomnianych terenów głosowało jedenastu radnych, czworo było przeciw, a sześcioro wstrzymało się od głosu.
ŁuG / opr. ToMa
Fot. Piotr Michalski / archiwum RL
