W Lubelskiem coraz częściej płoną trawy, pola i nieużytki. Tylko dziś strażacy odnotowali aż 25 tego typu zgłoszeń. Nie ma informacji o osobach poszkodowanych, a pożary z reguły obejmują do kilku hekatrów nieużytków.
– Jeden z większych pożarów jest obecnie w miejscowości Łaziska, gdzie z ogniem walczy 6 zastępów, a pożar częściowo zajął pobliski las – informują dyżurni strażacy.
– Rozniecanie takich pożarów to skrajna nieodpowiedzialność – mówi rzecznik komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, kapitan Tomasz Stachyra. – Dzisiejszy dzień rozpoczął się w większości właśnie wyjazdami do takich pożarów. Pogoda sprzyja temu, że tych zdarzeń jest coraz więcej. Dzisiaj pożarom towarzyszy silny wiatr, więc sytuacja może bardzo szybko się zmienić z wydającej się na kontrolowaną przez nas. Jeśli chodzi o rozpalenie ogniska, ten ogień może przenieść się na zabudowania, na tereny śródleśne, dlatego apelujemy, żeby nie wzniecać takich pożarów.
W 2025 roku w całej Polsce doszło do 35 tysięcy pożarów traw i nieużytków, było też 7 ofiar śmiertelnych i 116 rannych.
Za wypalanie traw grożą wysokie kary. Od stycznia podniesiona została górna granica grzywny za sprowadzenie zagrożenia pożarowego – z 5 tys. zł do 30 tys. zł. Sad będzie mógł też zastosować wobec sprawców takich zdarzeń ograniczenie wolności.
MaTo / LeW / opr. WM
Fot. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Kraśniku
