Pierwszy dzień wiosny. Tradycja topienia Marzanny na Lubelszczyźnie

EAttachments940417793c62c04d6be7a7f553532b7e4fe2b87 xl

Dziś (21.03) pierwszy dzień wiosny, a co za tym idzie czas na topienie Marzanny. O tej tradycji pierwsze wzmianki pojawiają się na początku średniowiecza.

CZYTAJ: Dziś pierwszy dzień wiosny! Prognoza pogody na weekend

Na Lubelszczyźnie zwyczaj ten przyjął się dopiero po II wojnie światowej. W dużym stopniu dzięki szkołom i przedszkolom. – Wcześniej praktykowany był zwyczaj zwany gaikiem i maikiem – mówi dr hab. Mariola Tymochowicz z Instytutu Nauk o Kulturze UMCS oraz Muzeum Narodowego w Lublinie. – Wtedy młode dziewczyny przygotowywały zielone drzewka, najczęściej iglaste, bo taką wczesną wiosną tylko to  było. Przystrajały je sobie. Z tym drzewkiem wędrowały po wsi, wchodziły bardzo często do gospodarstw, wywoływały gospodarzy przed dom i śpiewały pieśni wiosenne – dodaje. 

Marzanna wcześniej na początku nazywana była Marzuchą lub Śmierciuchą. Zwyczaj ten był praktykowany głównie w Wielkopolsce, na Śląsku oraz na Pomorzu i obchodzono go w czwartą niedzielę Wielkiego Postu. Z czasem nastąpiła zmiana terminu obchodów tego zwyczaju, a także rozszerzył się zasięg jego występowania.

LilKa / opr. PaW

Fot. Piotr Michalski / archiwum

Exit mobile version