W Lublinie trwają Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
– Żołnierze Niezłomni są świadectwem, że Polacy przeciwstawiali się komunizmowi narzuconemu bagnetami Sowietów – mówi dyrektor lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej Robert Derewenda. – Żołnierze Niezłomni to świadectwo. Świadectwo oporu narodu po II wojnie światowej wobec sowietyzacji. To świadectwo niestety rozpoczynało się od kresów wschodnich, również od Lubelszczyzny, bo przecież nie gdzie indziej, jak właśnie w Lublinie znajdowały się katownie Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Tutaj mordowano na Zamku w skrytobójczy sposób i chowano szczątki tych, którzy zostali zamordowani, chociażby na cmentarzu przy ulicy Unickiej. Nigdy nikt miał się nie dowiedzieć, gdzie spoczywają prawdziwi bohaterowie. Współcześnie państwo polskie, pracownicy Instytutu Pamięci Narodowej dokonują wszelkich starań, aby wydobyć te szczątki, aby zostały one zidentyfikowane.
Zamek w Lublinie krwawo wpisał się w historię Polski, najpierw jako niemieckie, a potem jako komunistyczne więzienie. Po II wojnie światowej mordowano tutaj Żołnierzy Niezłomnych i tych, którzy sprzeciwiali się „nowej” komunistycznej władzy.
– Było to ponure miejsce w centrum Lublina które od września 1944 roku aż do 1954 roku wykorzystywano na potrzeby więziennictwa – mówi zastępca dyrektora Muzeum Narodowego w Lublinie Barbara Oratowska. – Przez mury więzienne Zamku przeszło ponad 32 tysiące więźniów. Oczywiście wyroków śmierci wydano ponad 500 (515), ale były różne odwołania. W miarę udokumentowane jest, że 160 osób tutaj rozstrzelano. Przed tym frontonem stał budynek administracyjny. Tam były wykonywane wyroki śmierci.
Pomordowanych na Zamku Lubelskim najczęściej komuniści przewozili na cmentarz na ul. Unicką i grzebali pod dotychczasowymi pochówkami.
– Cmentarz przy ul Unickiej znajdował się około 1 km od więzienia i zapewniał skrytość pochówków – mówił podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych Artur Piekarz z Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie. – Komuniści wychodzili z założenia, że ciało przeciwników należy do państwa. Chciano uniknąć przede wszystkim manifestacji politycznych, ale także zatrzeć pamięć o ofiarach, zarówno w wymiarze fizycznym, jak i mentalnym, żeby ludzie nie mogli gromadzić się na grobach ich przeciwników.
Według szacunków na Lubelszczyźnie zginęło lub zostało zamordowanych ponad tysiąc żołnierzy podziemia niepodległościowego. Na ziemiach lubelskich działalność podziemia niepodległościowego trwała najdłużej – do roku 1963. Wtedy został zamordowany Józef Franczak ps. Lalek.
Prace poszukiwawcze ofiar komunistycznego terroru pochowanych na nekropolii przy ul. Unickiej trwają od 2017 roku. Do tej pory odnaleziono ponad 20 zamordowanych, kilka dni temu IPN poinformował o kolejnych Żołnierzach Niezłomnych – Józefie Jasińskim i Antonim Wieczorku.
Antoni Wieczorek, pseudonim Ścibor, Kaktus był oficerem rezerwy Wojska Polskiego, kapitanem Armii Krajowej, odznaczonym Krzyżem Walecznych. Należał do Stronnictwa Ludowego. We wrześniu 1944 r. został mianowany zastępcą szefa Oddziału II Komendy Okręgu ds. kontrwywiadu, a następnie szefem oddziału. 18 października 1944 r. aresztowany przez Smiersz i osadzony w Lublinie. Przeszedł okrutne śledztwo. 27 stycznia 1945 r. Najwyższy Sąd Wojskowy skazał go na karę śmierci. W nocy z 18 na 19 lutego 1945 r. został uwolniony z celi śmierci przez grupę żołnierzy z Samodzielnego Batalionu Ochrony Jeńców Wojsk Wewnętrznych, pełniących w więzieniu służbę wartowniczą. Ukrywał się m.in. w Toruniu. Tam 14 kwietnia 1945 r. ponownie aresztowany został przewieziony do więzienia na lubelskim Zamku, gdzie 9 lipca 1945 r. go zamordowano.
Józef Jasiński, pseudonim Grom w konspiracji działał od 1941 r. Początkowo związany był z Batalionami Chłopskimi, a następnie z oddziałem Armii Krajowej działającym w okolicach Hrubieszowa. Nie złożył broni po wkroczeniu Sowietów na Lubelszczyznę. Ujawnił się 17 kwietnia 1947 r. nie zaprzestał jednak działalności konspiracyjnej. Został aresztowany 20 grudnia 1947 r. przez UBP. Po brutalnym śledztwie, 23 marca 1948 r. skazany na karę śmierci na rozprawie przed Wojskowym Sądem Rejonowym w Lublinie na sesji wyjazdowej w Hrubieszowie. Wyrok wykonano 6 kwietnia 1948 r. w więzieniu na Zamku w Lublinie.
PaSe / opr. LisA
Fot. Krzysztof Radzki
![Pamięć o Niezłomnych. Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Lublinie [ZDJĘCIA] 4 EAttachments93634409aad4f04448d0f72ab55f4420e187051 xl 1](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/03/EAttachments93634409aad4f04448d0f72ab55f4420e187051_xl-1-1024x682.jpg)