Dzikie zwierzęta na drodze to realne zagrożenie dla kierowców podróżujących przez lasy. Szczególną aktywność zwierzęta wykazują rano i wieczorem, przebiegając przez ruchliwe drogi.
– Więcej takich zdarzeń odnotowujemy na wiosnę i późną jesienią – mówi podkomisarz Renata Szpakowska z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. – Przeważnie są to duże zwierzęta. Łoś czy sarna może zrobić bardzo dużo szkód. Już nie mówię o tym, że dojdzie do zniszczenia auta. Odnotowujemy takie zdarzenia, gdzie osoby są ranne, a nawet ponoszą śmierć na miejscu po zderzeniu z taką dziką zwierzyną. Pamiętajmy, że te zwierzęta nie wiadomo jak zareagują na pojazd, światła. Dlatego my apelujemy, aby wjeżdżając na takie tereny podleśne czy leśne przede wszystkim zwolnić i dostosować się do ograniczeń prędkości – dodaje.
CZYTAJ: Zderzenie z łosiem. Dwie osoby trafiły do szpitala
W województwie lubelskim do bardzo groźnego zdarzenia z udziałem dzikiego zwierzęcia doszło pod koniec lutego. Po zderzeniu z łosiem w miejscowości Głębokie pod Łęczną do szpitala trafił motocyklista oraz pasażerka jednośladu.
RyK / opr. PaW
Fot. pixabay.com
