Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że polskie urzędy mają obowiązek transkrypcji małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. To przełomowe orzeczenie polskiego sądu w sprawie małżeństw par jednopłciowych.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną pary, której odmówiono transkrypcji małżeństwa zawartego w Berlinie. Postępowanie zostało wznowione po odpowiedzi Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na pytania prejudycjalne w tej sprawie – podaje Informacyjna Agencja Radiowa. W listopadzie ubiegłego roku TSUE wydał wyrok o obowiązku wykonywania przez Polskę takich transkrypcji.
CZYTAJ: Lublin: sprawa ws. transkrypcji aktu ślubu dwóch kobiet odroczona
„Otwarcie drzwi do własnego mieszkania”
Przewodniczący składu orzekającego NSA, sędzia Leszek Kiermaszek podkreślił, że skarżący są obywatelami Unii Europejskiej i korzystają z szeregu wynikających z tego praw. Wyjaśnił, że brak jest podstaw do odmowy transkrypcji. – Brak jest usprawiedliwionych podstaw do obrony tezy, że dokonanie transkrypcji aktu małżeństwa osób tej samej płci mogłoby spowodować realne, poważne zagrożenie dla podstawowych zasad w porządku prawnym Rzeczpospolitej.
Zadowolenia z wyroku nie krył senator Koalicji Obywatelskiej, były minister sprawiedliwości Adam Bodnar. – Myślę, że to jest fundamentalny wyrok z punktu widzenia poszanowania praw osób LGBT w Polsce.
Pełnomocnik skarżących, adwokat Paweł Knut, podkreślił, że wyrok nie jest końcem tej historii: – To jest otwarcie drzwi do własnego mieszkania. Małżeństwa tej samej płci w końcu nie muszą wchodzić oknem.
Orzeczeniu przysłuchiwało się wiele osób związanych ze środowiskiem LGBT. Gdy wyszły z sali, mówiły, że na taki wyrok czekały od wielu lat: – Obawiałam się jakiegoś kolejnego odroczenia, zamrażarki. Sam walczę o to od sześciu lat.
Nie brakowało jednak też słów, że wyrok to dopiero początek walki o prawa osób LGBT: – To jest punkt wyjścia do dalszej pracy nad tym, żebyśmy mogły wziąć ślub również w polskim urzędzie stanu cywilnego. Wszyscy są równi wobec prawa. Tego oczekujemy od polskiego państwa. I oczekujemy, że w jakiejś perspektywie, zostanie w Polsce ustanowiona równość małżeńska, także dla osób jednopłciowych.
Urzędy czekają
Warszawski urząd stanu cywilnego ma 30 dni na dokonanie odpowiedniego wpisu. – Po wyroku NSA nie da się wprowadzić automatycznie transkrypcji aktów małżeństwa par jednopłciowych zawartych w Unii Europejskiej. Konieczne są zmiany w prawie i zmiany techniczne w rejestrze stanu cywilnego – wyjaśnili jednak przedstawiciele urzędów miast.
Po wyroku rzecznik lubelskiego ratusza Justyna Góźdź poinformowała Polską Agencję Prasową, że urząd czeka na wprowadzenie przez ministerstwo rozwiązania formalno-technicznego umożliwiającego transkrypcję aktów małżeństwa. Przypomniała, że do tej pory do Urzędu Stanu Cywilnego w Lublinie wpłynęły dwa wnioski o transkrypcję aktów małżeństwa osób tej samej płci. W pierwszym przypadku z 2018 r. kierownik USC odmówił transkrypcji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie oddalił skargi wnioskodawców w 2020 r., a trzy lata później – NSA. Drugi wniosek wpłynął do USC w 2023 r. i ponownie spotkał się z decyzją odmowną. Skargę wnioskodawczyń rozpatruje WSA.
CZYTAJ: Czy decyzja TSUE w sprawie małżeństw jednopłciowych przełoży się na polskie prawo?
Przemysław Czarnek: NSA nie rozumie przepisów Konstytucji
Wiceprezes PiS poseł Przemysław Czarnek ocenił dziś decyzję Naczelnego Sadu Administracyjnego w sprawie transkrypcji małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. – Nie da się zarejestrować czegoś, czego nie ma. Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny i tylko jako taki podlega opiece i ochronie Rzeczypospolitej. O tym stanowi artykuł 18 Konstytucji. Jeśli Naczelny Sąd Administracyjny nie rozumie przepisów Konstytucji, to jest jego sprawa. To jest bezprawie, łamanie praworządności, również gwałt na rozumie, dlatego że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Nie ma czegoś takiego jak małżeństwo jednopłciowe – mówił Radiu Lublin Czarnek.
Orzeczenie NSA dotyczy kwestii samej transkrypcji małżeństw jednopłciowych. Nie reguluje wynikających z tego skutków, czyli na przykład dostępu do informacji medycznej czy też dziedziczenia.
RyK / Informacyjna Agencja Radiowa / Polska Agencja Prasowa / RL / opr. WM
Fot. archiwum RL
