„To była prosta decyzja”. Mikołaj Sawicki przedłużył kontrakt w Lublinie [ZDJĘCIA]

EAttachments9389773a6a35fb1ba9eb054643ffcd17e29560f xl

Mikołaj Sawicki podpisał nowy kontrakt z Bogdanką LUK Lublin. Zawodnik, który do niedawna pozostawał zawieszony w związku z podejrzeniem o stosowanie dopingu, z klubem mistrza Polski związał się umową na sezon 2026/2027.

26-letni przyjmujący po raz pierwszy od przywrócenia do zespołu pojawił się na meczu lubelskiej drużyny i został entuzjastycznie powitany przez kibiców.

– Klub bardzo fajnie to zorganizował. Cieszę się, że kibice tak ciepło mnie powitali – mówi Sawicki.

Jesteś już od paru dni z drużyną, trenujesz. Jak oceniasz swoją dyspozycję fizyczną, ale też i psychiczną?

– Spodziewałem się, że fizycznie będzie gorzej, ale nie jest tak źle. Psychicznie jeszcze muszę dużo przepracować. To była straszna dziura w mojej psychice. Ale jest coraz lepiej. Myślę, że niedługo wrócę do siebie – stwierdza Sawicki.

Podczas przerwy trenowałeś indywidualnie. Jak dbałeś o to, żeby utrzymać sportową dyspozycję?

– Chodziłem często na siłownię. Choć było ciężko się przełamać, bo nie nie widziałem kiedy wrócę i czy wrócę. Ale wydaje mi się, że całkiem dobrą robotę zrobiłem – uważa Mikołaj Sawicki.

A nowy kontrakt na kolejny sezon odbierasz jako kolejny dowód zaufania?

– Dobrze mi tutaj, więc na razie zostaję. Miałem wsparcie z klubu, więc to była prosta decyzja. Chcę tu zostać. Zasiedliłem się tutaj, więc jest dobrze – dodaje siatkarz. 

ZOBACZ ZDJĘCIA:

W maju ubiegłego roku w wyniku kontroli antydopingowej przeprowadzonej podczas finałowej rywalizacji z Aluronem CMC Wartą Zawiercie Mikołaj Sawicki został zawieszony. Ciążył na nim zarzut stosowania niedozwolonej substancji. Przed kilkunastoma dniami Polska Agencja Antydopingowa na wniosek Światowej Agencji Antydopingowej zniosła zawieszenie zawodnika. Okazało się bowiem, że laboratorium analizujące próbki Sawickiego zastosowało niewiarygodną metodę badawczą.

JK

Fot. Iwona Burdzanowska

 

 

Exit mobile version