Lublin: Konfederacja przeciw ograniczeniom w handlu środkami ochrony roślin

EAttachments9376587e640084198cdf2b14fb5903c86bb853c xl

Lubelscy politycy Konfederacji sprzeciwiają się dodatkowym restrykcjom w handlu środkami ochrony roślin. Zdaniem posła Bartłomieja Pejo nowelizacja ustawy, która weszła wczoraj (06.03) w życie, uderzy w ogrodników i działkowców, a także branże e-commerce, czyli handel elektroniczny.

– Żeby użyć takiego środka, działkowcy będą musieli przejść szkolenie, żeby mieć możliwość zakupu środka ochrony roślin – mówi Pejo. – To wszystko będzie jeszcze bardziej sformalizowane. Więcej kontroli, więcej aparatu państwowego na takie czynności życiowe. Absurd.

CZYTAJ: Lubelscy posłowie o propozycji „SAFE zero procent”

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi tłumaczy, że nowe regulacje mają zapobiegać zatruciom oraz zapewnić, że środki przeznaczone dla rolnictwa trafiają wyłącznie do użytkowników profesjonalnych.

Jak mówił minister rolnictwa Stefan Krajewski: – W ostatnich latach odnotowaliśmy przypadki zatruć – niestety także śmiertelnych – wynikających z niewłaściwego stosowania środków do fumigacji. Naszym obowiązkiem jest zrobić wszystko, aby takie tragedie się nie powtarzały. Nowe regulacje mają zdecydowanie ograniczyć dostęp do szczególnie niebezpiecznych substancji osobom, które nie posiadają odpowiednich kwalifikacji i uprawnień. 

Wprowadzone w marcu ograniczenia dotyczą środków zawierających fosforek glinu, fosforek magnezu oraz fluorek sulfurylu. Stasowane są one do fumigacji, czyli zwalczania szkodników lub chwastów za pomocą gazu, dymu lub pary. Środki te mogą wydzielać niebezpieczne substancje, stanowiące zagrożenie dla zdrowia a nawet życia ludzi. 

MaK / opr. WM

Fot. Magdalena Michalew / Magdalena Kowalska

Exit mobile version