Do Polski powracają bociany, żurawie i gęsi, ale uaktywniają się także na przykład kowaliki. To znak, że wiosna nadchodzi.
CZYTAJ: Mrówki a sprawa przebiśniegów. Wiosenna tajemnica przyrody
– Jeśli zaobserwujemy kowalika, może nas zaskoczyć – przekonuje Marzena Puzio z Nadleśnictwa Puławy. – To ptak, który posiadł umiejętność chodzenia głową w dół po pniu. Na gniazda wybiera dziuple, które zostały wykute przez dzięcioły. Natomiast jeśli otwór takiej dziupli jest dla kowalika za duży, może on sobie go dopasować do swoich rozmiarów, w sensie pomniejszyć, poprzez wyklejanie go gliną zmieszaną ze śliną.
Kowaliki uwielbiają nasiona buka, przenosząc je z miejsca na miejsce. W ten sposób przyczyniają się do rozsiewania tego drzewa.
ŁuG / opr. ToMa
Fot. Peter Mulligan / wikipedia.org
