Kontrowersje wokół nowego logo Zamościa. Nowoczesność czy nietrafiony pomysł?

EAttachments94249688b17e08ad36ddd837a559a21ba40b472 xl

Wokół nowego loga Zamościa rozpętała się burza. Po kilku latach samorząd zdecydował o zmianie „firmowego znaku” miasta. Zrezygnowano z emblematu nawiązującego do kształtu Twierdzy Zamość na rzecz bardziej nowoczesnej formy.

CZYTAJ: Zamość z nowym logo i hasłem. Miasto stawia na „idealne doświadczenia”

Grafika przedstawia trzy ostrza włóczni świętego Tomasza – patrona Zamościa. To nawiązanie do herbu miasta. Jak się okazuje mało kto odczytuje tę symbolikę. Komentarze w sieci nie zostawiły na projekcie suchej nitki. Czy rzeczywiście mieszkańcy tak surowo oceniają logo? – Nie podoba mi się wcale. Stare było lepsze – mówi w rozmowie z Radiem Lublin jedna z mieszkanek. 

CZYTAJ: Studnia na zamojskim rynku? Sprawdzą to archeolodzy [ZDJĘCIA]

Są też tacy, którzy na nowe logo patrzą przychylniejszym okiem. – Szczerze mi się podoba, bo jest nowoczesne. Generalnie zmiana dla ludzi jest trudna, tak? Wiadomo, że tamto logo nawiązywało do twierdzy. To jest takie bardziej nowoczesne. Zrobione przez naszego lokalnego artystę. Mi się podoba – twierdzi jedna z nich. 

– Moje pierwsze wrażenie też było takie. Raczej mi się to skojarzyło z rakietami lecącymi w miasto, więc miałam pierwszy taki moment, że ojej, nie podoba mi się – podkreśla radna rady miasta Katarzyna Szargało-Szkałuba. – Nawet się na naszej grupie radnych wypowiadałam na ten temat, że to chyba nie jest wystarczająco udany projekt, żeby się obronił. Natomiast później, kiedy zgłębiłam się w całą strategię, zobaczyłam to logo w użyciu na różnych plakatach, zdjęciach, jakichś postach i tak dalej, to zdecydowanie przestało razić. Myślę, że to jest kwestia czasu, kiedy być może oswoimy się z tym logo – dodaje. 

Emblemat został zaprezentowany mediom podczas prezentacji całej strategii promocji miasta na najbliższe lata. Te pomagała przygotować firma zewnętrzna. Miasto zapłaciło za tę pracę około 80 000 złotych. Logo jednak nie kosztowało nic, bo przygotował je w ramach swoich obowiązków zatrudniony w urzędzie miasta artysta Łukasz Zwolan.

O atutach emblematu mówił niedawno dyrektor Wydziału Kultury i Sportu w ratuszu, Łukasz Gajdecki. – Eksperci zasugerowali, bo zadaliśmy im wprost takie pytanie, czy powinniśmy w logotypie, a w konsekwencji później w identyfikacji wizualnej, akcentować element historyczny, czyli stylizację historyczną. Czy powinniśmy postawić na logo świeże, logo gdzieś tam od tej historyczności odchodzące. Udzielili nam specyficznej odpowiedzi. Oczywiście historyczność miasta Zamość jest bardzo istotnym elementem. Fundamentem też jego atrakcyjności i wartości. Natomiast sugerowali nam, że powinniśmy jednak postawić na logo, które będzie dynamiczne, które jeśli będzie dotykać historii, to z jakimś twistem. To, co jest wartością tego logo, to jego, nazwijmy to, elastyczność i modalność, ponieważ te elementy po ponownym zdekomponowaniu mogą być wykorzystywane w dalszej identyfikacji wizualnej. Absolutnie nie chcę krytykować poprzedniego logo, bo ono też było wyraziste i był na to pomysł. Natomiast w warstwie praktycznej ono bywało nieczytelne. Musimy mieć świadomość, że logo jest czasami eksponowane na dużych powierzchniach, a czasami na bardzo małych. Zdarzało się, że już w konkretnym praktycznym wykorzystywaniu ono było słabo identyfikowalne z oddalenia – zaznaczał. 

O dodatkowej symbolice wspomniał prezydent Rafał Zwolak. – Jedni na pewno zobaczą trzy groty. Inni mogą zobaczyć bastiony twierdzy. Dla nas to są trzy kierunki rozwoju miasta, czyli turystyka, gospodarka i edukacja – tłumaczył. 

Dziś Gajdecki przyznaje, że skalą krytyki jest jednak zaskoczony. – Często podoba nam się to co znamy, a to co nowe jest trudne w odbiorze. Trudniejsze na pewno niż to znane. To, co nas zaskoczyło to poziom niektórych komentarzy i pewna doza złośliwości, która się pojawiła. Myślę, że niezasłużona. Ta praca na pewno z punktu widzenia technicznego jest absolutnie profesjonalna. Możemy dywagować, czy dla Zamościa lepszym byłoby logo nawiązujące w swojej stylistyce do elementów historycznych. Prywatnie jestem miłośnikiem minimalistycznych form i takie to logo jest. Wydawało nam się, i dalej tak sądzimy, że to jest dobry kierunek. Natomiast słyszymy od mieszkańców, że to logo nie spełnia ich oczekiwań – podkreśla. 

Padają argumenty, że symbolika tam zawarta jest nieczytelna i nie budzi od razu jednoznacznych skojarzeń. – Można zadawać fundamentalne pytanie. Czy zawsze logo powinno opowiadać miasto? – przyznaje Gajdecki. 

Prezydent Zwolak w swoich mediach społecznościowych również podkreślał, że nie rozumie burzy wokół logo. Mimo to, biorąc pod uwagę skalę krytyki, miasto skłania się dziś, by zrobić krok w tył i przeprowadzić konkurs na nowy emblemat. Szczegóły jeszcze nie są znane. 

Cała strategia promocji miasta ma być w kwietniu dyskutowana przez miejskich radnych. Nowe hasło promocyjne Zamościa brzmi „Zamość. Idealny”. Ratusz tłumaczy, że poprzednie hasła, czyli „Miasto Idealne” czy „Twierdza Otwarta” nie tworzyły emocjonalnego powodu przyjazdu do Zamościa. 

Stare logo:

Nowe logo:

JN / opr. PaW

Fot. pixabay.com

Exit mobile version