Górnik nie dał rady Wieczystej. Wysoka porażka w Łęcznej

EAttachments8885636162f52459f85b43ce82bb7957ffb1715 xl

Górnik Łęczna przegrał z Wieczystą Kraków 0:3 w meczu 24. kolejki piłkarskiej I ligi. Wynik spotkania w 34. minucie otworzył Miki Villar, a kolejne dwa gole dla gości zdobył wprowadzony w drugiej połowie z ławki rezerwowych Stefan Feiertag (76., 90+2 min.).

– Powinniśmy znacznie lepiej zachować się przy straconych bramkach – mówi trener Górnika Jurij Szatałow. – Trenujemy cały mikrocykl w taki sposób, żeby do końca grać zawodnikiem, a tutaj odpuszczamy. To były trochę dziwne bramki. Przy 2:0 mieliśmy sytuację sam na sam, po której można było pokusić się o lepszy wynik. No cóż. Trzeba podnieść głowę do góry i walczyć dalej. Ale kiedy zaczynamy łamać dyscyplinę taktyczną, to sporo nam nie wychodzi. 

– Musimy jak najszybciej wymazać ten mecz z głowy – mówi bramkarz Górnika Łukasz Budziłek, który w 26. minucie obronił rzut karny. – Musimy to zostawić, bo naprawdę niedużo czasu zostało do końca sezonu, a punktów nam brakuje. Najlepiej jeśli pomyślimy, że za chwilę jesteśmy w Rzeszowie i trzeba zrobić wszystko, żeby tam wygrać. 

Zapowiadany mecz ze Stalą w Rzeszowie zostanie rozegrany w sobotę 14 marca.

Z 16 punktami Górnik pozostaje na przedostatnim miejscu w tabeli.

RL  / opr. ToMa

Fot. Wojciech Szubartowski / archiwum RL 

Exit mobile version