– Konflikt w Iranie może być bardzo krwawy i długotrwały – twierdzi ekspert od spraw Bliskiego Wschodu dr Bartosz Bojarczyk z Instytutu Stosunków Międzynarodowych UMCS w Lublinie.
CZYTAJ: USA i Izrael zbombardowały Iran. Donald Trump: ajatollah Ali Chamenei nie żyje [AKTUALIZACJA]
Jego zdaniem atak USA i Izraela może doprowadzić do przetasowań geopolitycznych na Bliskim Wschodzie, a nawet do walk o władzę w Iranie: – Zagrożeniem tutaj jest scenariusz syryjski, bowiem w Iranie mieszka dużo grup etnicznych, które mogą dążyć do autonomii czy też do niepodległości. Mówię o Kurdach i o Beludżach, którzy od wielu lat walczą o większe prawa czy też nawet o niepodległość. Może to doprowadzić do wojny domowej, pomiędzy strukturami rządowymi i opozycyjnymi, ale także tymi autonomicznymi mniejszości etnicznych.
Prezydent USA Donald Trump poinformował w sobotę (28.02), że najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei nie żyje. Dodał, że Irańczycy mają teraz szansę „odzyskać” swój kraj. Zapowiedział dalsze bombardowania Iranu. Informację o śmierci Chameneiego potwierdziły państwowe media irańskie.
CZYTAJ: Ekspert: Reżim w Iranie dobrowolnie nie odda władzy [AKTUALIZACJA]
Agencja Reutera, powołując się na świadków, informuje, że grupy Irańczyków w sobotę wieczór wyszły na ulice, aby wyrazić radość z powodu śmierci najwyższego Chamenei. Do takich zdarzeń miało dochodzić w Teheranie, a także w Isfahanie, Szirazie i Abdananie.
Skoordynowany atak Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran nastąpił po fiasku rozmów o ograniczeniu irańskiego programu nuklearnego i rakietowego. W odpowiedzi Iran wystrzelił rakiety i drony w kierunku Izraela i innych państw Bliskiego Wschodu, w tym w stronę amerykańskich baz wojskowych w tym regionie.
MaTo / opr. ToMa
Fot. PAP/EPA/ABIR SULTAN
