Rozpoczął się sezon rowerowy, a to oznacza więcej jednośladów na ulicach miast. I konflikty z kierowcami samochodów…
– Podstawą przeciwdziałania konfliktom jest wzajemny szacunek – mówi Radosław Sawicki ze Stowarzyszenia Rowerowy Lublin. – Trzeba po prostu jak najwięcej ludzi zachęcać, żeby też jeździli rowerami. I jeśli kierowcy staną po jednej i po drugiej stronie barykady, będą wiedzieli, jak to wygląda z punktu widzenia rowerzysty.
ZOBACZ ZDJĘCIA Z TOPIENIA ROWEROWEJ MARZANNY
Trasy rowerowe w Lubinie liczą ok. 200 km, jedną z najpopularniejszych jest trasa wokół Zalewu Zemborzyckiego i wzdłuż rzeki Bystrzycy.
PaSe / opr. LisA
Fot. Magdalena Michalew
